Nadchodzi Android M
|
|
|
- piÄ…tek, Maj 8, 2015, 4:07
- News
- 5 komentarzy

To naprawdę niesamowita historia. Jeszcze na dobre bowiem nie zadomowiła się na naszych smartfonach z zielonym robotem wersja 5.0 Lollipop (według ostatnich danych lizak miał w garści niespełna 10% rynku), a już powoli gigant z Mountain View przymierza się do pokazania światu nowego wydania Android M.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Wcześniej również mieliśmy podobny scenariusz. Dotyczył on Androida L, który oficjalnie zadebiutował jako wydanie 5.0 Lollipop. Teraz gdybyśmy mieli pobawić się w prognozę to stawialibyśmy na Androida 6.0 Milkshake jako odpowiednika tajemniczo brzmiącego póki co Androida M. Co jednak najciekawsze, wszystkiego dowiemy się jeszcze w tym miesiącu. Znana dwudniowa konferencja dla deweloperów Google I/O zaczyna się już 28 maja bieżącego roku.
Prawdopodobnie Android 6.0 Milkshake (nazwijmy go tak roboczo) będzie skupiał się pod kątem profesjonalnej pracy. Wystarczy przypomnieć niedawno utworzony projekt Android for Work. Kto wie, czy Google nie zechce też mocniej konkurować z nadchodzącym Windowsem 10 Mobile i jego genialną funkcją Continuum umożliwiającą zrobienie ze smartfonu tak naprawdę komputera po podłączeniu do dużego ekranu oraz urządzeń peryferyjnych (myszka Bluetooth oraz wygodna klawiatura).
(fot. Google/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “Nadchodzi Android M”
Skomentuj







Ubuntu ma najlepszą numerację swoich wydań. A tutaj nikt nie wie o co chodzi z tymi cyferkami.
Nie znam sie na Ubuntu, co masz konkretnie na mysli?
Wyższa cyferka w androidzie oznacza jakieś większe zmiany szczególnie jeśli dotyczy pierwszej cyfry np  eclair 2.0,po przecinku android z reguły miał mniejsze zmiany w stosunku do poprzednika np kitekat 4.4 w stosunku do ics 4.0
Google do każdej nowej wersji androida używa nazwy jakiegoś słodkiego deseru,i robi to alfabetycznie od samego początku.
W Ubuntu nowe wersje wychodzą dwa razy w roku. Jest to, np. 12.04, 12.10. Pierwsza liczba to rok, druga miesiąc (zawsze 4 i 10, co dwa lata kwietniowa wersja otrzymuje długie wsparcie) ;D Nazwy też są alfabetyczne, a numeracja wskazuje na datę wydania i rzeczywiście to najlepsze rozwiązanie.
O matko, rzeczywiście to jest alfabetycznie! A jakoś wcześnie nie wpadłam na to.
No ale faktycznie, dla niektórych mimo wszystko może to być mylące i może oczekiwaliby oni czegoś bardziej logicznego, jak na przykład własnie numeracja, a nie nazwy. Chociaż przyznam, że mimo wszystko jest w tym jakiś zamysł Androida, i to nawet mi się podoba, muszę przyznać.