Mamy kolejny przykład na to, że nie warto być darmowym testerem oprogramowania
|
|
|
- sobota, Kwiecień 18, 2015, 17:18
- News
- Dodaj komentarz

Naprawdę liczna jest społeczność pasjonatów skupiona wokół projektu nowego mobilnego Windows 10. Instalują oni bez jakichkolwiek oporów nieukończone (pewnie nawet w połowie) oprogramowanie na główny telefon komórkowy. Później dopiero zaczyna się płacz i wielkie rozczarowanie jak to wolno zaczyna działać stary dobry smartfon.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Tak właśnie było niedawno w przypadku hitowej wręcz (pod względem sprzedaży) Nokii Lumii 520, która funkcjonowała bardzo źle na Windowsie 10 Mobile Technical Preview. Sprawa była na tyle poważna, że interweniował sam Microsoft blokując możliwość instalacji testowej w kanale Windows Insider. W dodatku w wybranych przypadkach próba przywrócenia Windowsa Phone 8.1 z poziomu komputera kończyła się ubiciem telefonu.
To pokazuje, że naprawdę nie warto instalować tego typu wczesnych wydań mobilnych systemów operacyjnych i niejako pracować za darmo na stanowisku testera oprogramowania. Serwis My mobile już wielokrotnie o tym wspominał. Można się jedynie w to pobawić na jakimś starym, nieużywanym na co dzień smartfonem. W przeciwnym wypadku jest to zupełnie bezcelowa czynność. Choć z drugiej strony Microsoft robi miły ukłon w stronę społeczności chcącej poznać wszystkie nowości już teraz.
(fot. Nokia/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






