Można polubić te mobilne kafelki mimo początkowej niechęci

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (2 liczba głosów, wasza ocena: 5,00 na 6)
Loading...

mozna-polubic-te-mobilne-kafelki-pomimo-poczatkowej-niecheci

Z pewnością wiele osób w momencie premiery platformy Windows Phone 7 w 2010 roku całkowicie ją skreśliło. Można powiedzieć więcej, nie przepadali oni wręcz za wszechobecnymi kafelkami. Jednak z biegiem czasu Windows Phone dojrzał i praktycznie w wersji 8.1 może być jedyną sensowną alternatywą dla Androida. Smartfony Apple z iOS wciąż są za drogie, w dodatku praktycznie wcale nie istnieją w segmencie low-end.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Wspolpraca PR/reklamowa z My mobile

Ponadto Windows Phone ma dwie wielkie przewagi nad Androidem. Praktycznie wcale się bowiem on laguje. Kto używał Androida ten doskonale wie, że całkowicie on nie nadaje się dla urządzeń z 512 MB RAM pamięci operacyjnej. Wieczne ścinki, spowolnienia, zamrożenia ekranu to norma o licznych bugach nie wspominając. Z kolei Windows Phone z telefonami z 512 MB RAM działa tak dobrze jak wręcz flagowe modele z Androidem. Pojęcie kultury pracy systemu jest zupełnie inne, czytaj bezproblemowe. Podobnie jest z łatwą przesiadką. Lada moment też smartwatche zaczną obsługiwać mobilne kafelki. To w tej chwili jest ich wielka wada na tle zielonego robota.

Kolejny, bo drugi wielki atut Windows Phone na tle Androida to zawsze aktualne oprogramowanie. Podczas, gdy zielony robot w najnowszym lizakowym wydaniu ma zaledwie 1,6% swojego rynku to mobilne kafelki już zapowiedziały aktualizację wszystkich urządzeń (włącznie z tymi niepewnymi wcześniej z 512 MB RAM pamięci operacyjnej) z Windows Phone 8 do najnowszej wersji Windows 10 Mobile. Tak więc z biegiem czasu każdy będzie miał bezpieczne, bo wolne od dziur mobilne oprogramowanie w telefonie. Swoją drogą to ile tych aktualizacji już było (Lumia Amber, Black, Cyan – Windows Phone 8.1, Lumia Denim by w końcu dojść dziesiątego wydania Windows).

(fot. Microsoft/My mobile studio)

Przygotowane przez

jest autorem 11782 informacji na tej witrynie.



11 komentarzy do “Można polubić te mobilne kafelki mimo początkowej niechęci”

  1. olik Odpowiedz

    Windows Phone w porównaniu z androidem jest : szybki, pozbawiony przycinek, nie jest naszpikowany bezużytecznymi aplikacjami systemowymi, nawet tani budżetowiec dostaje aktualizacje co w przypadki androida jest nie możliwe ! To są plusy WindowsPhone i w zasadzie można być zadowolonym z tego systemu gdyby nie problem z aplikacjami w markecie. Niby jest ich dużo, jakby microsoft ścigał google play by zapełnić braki. Niestety spośród tych aplikacji ciężko wybrać dobrą aplikacje, funkcyjną, dobrą graficznie, działającą poprawnie ! WP nie da się w pełni spersonalizować do swoich potrzeb, nadal nie można zmienić kolorów dymków czacie sms na inny kolor niż ten główny wybrany ! Równie nie podoba mi dialer i spis kontaktów który jest toporny. Niby w markecie są aplikacje „dialer” ale one są jeszcze gorsze niż ten systemowy ! Grafika i personalizacja ogólnie jest kiepska i nad tym powinien pracować Microsoft.

    • Kamil

      Mozesz zmienic kolory dymkow. Wybierz tylko inny temat np: zolty, zielony czy kobaltowy (moj ulubiony)

  2. kiki Odpowiedz

    M$ przesypia okres kiedy największą zaletą jest możliwość pracy Windows Phone na mało wydajnym sprzęcie. Wkrótce ta zaleta przestanie być zaletą, już do tanich smartfonów z Androidem trafia coraz to więcej RAM-u i coraz to mocniejsze procesory.
    M$ musi zrozumieć, że dopóki króluje założenie, że to oni wiedza lepiej jak ma być spersonalizowany telefon użytkownika, do póty nie maja co liczyć na wzrost sprzedaży.
    Kolejna sprawa to aplikacje, co z tego, że ich przybywa jak ciężko znaleźć coś dla siebie. W dziedzinie aplikacji Android króluje … nie ma chyba takiej dziedziny czegokolwiek do której nie byłoby aplikacji lub by nie powstawała. Aplikacje na Windows Phone i ich wybór w porównaniu do oferty Androida wygląda jak porównanie warzywniaka 30 metrów kwadratowych do centrum handlowego mającego XYZ tys. metrów kwadratowych z podziemnymi parkingami, galeriami, bankami, kinami, sieciami sklepów, itd. – jest prawie wszystko.

    Smartfony z Androidem funkcjonalnością przypominają mini komputery, M$ zamiast mając przewagę w postaci znanego od bardzo dawna Windows CE, zamiast rozwijać go stworzyli zamknięty system coś na wzór Symbiana i nazwali go Windows Phone. Wg. mnie poszli złą drogą i muszą zrobić krok w tył (nawet robiąc następcę w prostej linii Windowsa CE), aby próbować gonić Androida lub nawet po latach go wyprzedzić.

    • Kamil

      Z tym hipermarketem to świetne porównanie dałeś. Dokładnie tak jest, na Androidzie mamy wszystko co dusza zapragnie i jeszcze więcej w sklepie Google Play 😉

    • Kamil

      Z tego co pamiętam, dymki zmieniały się z w zależności od ustawionego motywu już w Windows Phone 8

  3. adik Odpowiedz

    spokojnie to też usunie, bo tylko słodzenie redaktorowi jest tu dozwolone,wszystko inne będzie kasowane na zasadzie bo tak.

    • Kamil

      Twoj komentarz zostawie, bo jest jeszcze w miare kulturalny, bez przedrostka -ek. Reszta zostala usunieta, a ich chamski charakter otagowany jako spam. Koncze juz dyskusje na ten temat. Komentujcie o Windows Phone, bo o tym mowa w tekscie

  4. Derick Odpowiedz

    WP, to maksymalnie okrojony system, tak jak aplikacje na niego. Nawet przeglądarki są tak biedne (wymuszanie Microsoftu?), że do jakiś poważniejszych zastosowań się nie nadają, w przeciwieństwie do Androida. Sam wybór przeglądarek jest w andku ogromy, mamy kilka wersji samej Opery. Nie dziwota, że dobrze chodzi na 512 ramu. To już na Symbianie były progsy bardziej rozbudowane, niezasobożerne niż na WP. Wystarczy porównać przeglądarkę UCBrowser na Symbiana i na WP. Na Symbianie mnogość ustawień, funkcji a na WP mimo 50 razy więcej pamięci ,to nędza z bidą. Pewnie dlatego, że Małomiętki nie mógłby kontrolować, śledzić wszystkich działań jakie podejmują użytkownicy jego systemu.

    Podział jest prosty – zaawansowani komputerowcy wybiorą Andka, lub coś bardziej specjalistycznego a tylko nieliczni WP, dlatego że mimo kafelków obsługa tego systemu dla laika jest skomplikowana, chaotyczna, jak desktop’owy interfejs Windows 8.
    Niezrozumiałe nawet dla fachowców opisy funkcji – w ogóle spolszczenie i opis działania funkcji jest nieintuicyjny. Żeby się połapać we wszystkim co do czego, to naprawdę trzeba się domyślać nieźle główkując. Stale dłubią i co nieco poprawiają, tyle że zanim ten system okrzepnie to może zatonąć. Jeśli MS będzie robił tak dalej, to ten system zawsze pozostanie na mobilnym rynku niszowym. Ludzie lubią swobodę a nie to, że jak nie założysz konta u MS to nic na telefonie nie zrobisz.

    • Kamil

      Jakbys wykrakal, w weekend bedzie publikacja felietonu juz stworzonego o tytule Windows Phone R.I.P (2010-2015) w ramach cyklu My mobile EXTRA. Stay tuned!

  5. Kamil Odpowiedz

    Ja tam polubiłem prostotę Windows Phone. Z tym czyszczeniem cachu co chwilę w aplikacji Facebook/Google Maps/YouTube, ubijaniem procesów w RAM to było małe piekiełko w Androidzie. Inaczej lagował 😐

Skomentuj

  My mobile © 2008-2021. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt