Brak modułu 3G na tablecie to nie problem
|
|
|
- czwartek, Grudzień 4, 2014, 4:34
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Sporo osób w momencie zakupu jak wyrocznię traktuje obecność modułu 3G (czy nowszego) w tablecie. Jest to zupełnie błędny sposób myślenia. Nawet jak nie będzie łączności komórkowej w upatrzonym, najbardziej ulubionym tablecie to jakaś większa krzywda się nie stanie. Na dodatek zaoszczędzimy parę groszy.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Wszystko za sprawą nowoczesnych telefonów komórkowych. Każdy smartfon dzisiaj praktycznie zawsze może się pochwalić funkcją Tethering, czyli routera Wi-Fi. To właśnie dzięki niemu później sygnał internetowy, oczywiście dalej w wygodny i bezprzewodowy sposób trafi do tabletu. Nie ma chyba na rynku popularnej dachówki bez wsparcia dla łączności WLAN. Tablety stworzone zostały przecież do przeglądania internetu.
Tak więc jak będziemy jechać gdzieś w podróż to śmiało postawmy na ten duet. Smartfon pełniący rolę routera Wi-Fi, gdzie większość czasu będzie miał nieaktywny (nie podświetlony) ekran, też znacznie dłużej popracuje na baterii. Nowe tablety z kolei wytrzymują nawet 3-3,5 godziny non-stop maksymalnego obciążenia typu gry 3D. Spokojnie więc wystarczy czasu na trasę z Torunia do Warszawy lub też do Gdańska.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






