Microsoft z premedytacją dołożył do pieca fragmentacji Androida
|
|
|
- czwartek, Czerwiec 26, 2014, 2:16
- News
- 2 komentarze

Wszyscy miłośnicy telekomunikacji doskonale zdają sobie sprawę z tego, co jest największym problemem Androida. Chodzi rzecz jasna o ogromną fragmentację zielonego robota, w efekcie której znaczącą większość jego użytkowników korzysta z przestarzałej i nieaktualnej wersji mobilnego oprogramowania w swoim telefonie.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Co prawda na kalifornijskiej konferencji Google I/O gigant z Mountain View pocieszał się, że aż 93% użytkowników posiada najnowsze wydanie standardowej (na szczęście usuwalnej) aplikacji Usługi Play Services to jednak nie jest jeszcze to samo, co cały świeży system. W rozmaitych branżowych mediach nie brakuje opinii, że Microsoft celowo nie wydał aktualizacji oprogramowania dla Nokii X pierwszej generacji z Androidem. Dowiedzieliśmy się o tym przy okazji premiery modelu Nokia X2.
Dzięki takiej strategii łatka wiecznie nieaktualnego mobilnego systemu operacyjnego wciąż pozostaje niezdjęta z zielonego robota. W następstwie Nokia po przejęciu przez Microsoft jeszcze bardziej zachęca rozczarowanego konsumenta w ten sposób do przejścia na mobilne kafelki. Windows Phone jak dobrze wiemy dysponuje bowiem aż 36 miesięcznym wsparciem producenta w kwestii dostarczania aktualizacji oprogramowania. Czas pokaże, czy taka strategia marketingowa przyniesie oczekiwane skutki.
(fot. Nokia/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
2 komentarze do “Microsoft z premedytacjÄ… doÅ‚ożyÅ‚ do pieca fragmentacji Androida”
Skomentuj








Nokia ma ten luksus że jej właścicielem jest MS, więc sobie aktualizuje jak sobie chce.
Gdyby samsungi sony czy inne gady przeszÅ‚y na WP, to by też siÄ™ porobiÅ‚a fragmentacja, bo producenci by nie aktualizowali.Â
Największym i pewnie nigdy nierozwiązanym problemem Androida jest brak stosowania jakichkolwiek aktualizacji dla tanich, nawet nowych modeli smartfonów