To było do przewidzenia, T-Mobile i Orange łączą siły w kwestii LTE
|
|
|
- sobota, Sierpień 31, 2013, 2:00
- News
- 7 komentarzy
Gdyby tak na deser wziąć wielką współpracę T-Mobile z Orange to ten drugi gracz wcale nie jest najgorszy w temacie LTE. Tak brzmiało nasze prorocze, jak się teraz okazuje zdanie przy okazji otrzymywania bloku 5 MHz przez Sferię na skutek decyzji urzędowej. Swoją drogą to Play oraz T-Mobile zapowiadają walkę sądową odnośnie tej dosyć dziwnej kwestii.
Według najnowszych rewelacji, sieci komórkowe Orange i nadmieniony przed momentem T-Mobile będą współpracować w temacie łączności LTE. Pomarańczowy operator ma płacić temu różowemu za dzierżawę nadajników, ponieważ posiada zdecydowanie najmniejsze moce przerobowe po przegranym na całej linii niedawno przetargu 1800 MHz. Rzecznicy sieci komórkowych nabrali wody w usta.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Zarówno przedstawiciele Play jak i Orange na swoich oficjalnych blogach firmowych zaznaczają, że nie będzie komentarza w tym temacie. Spróbujmy zadać sobie pytanie, kto tak naprawdę jest na lodzie w tej całej sytuacji. W chwili obecnej grunt pod nogami pali się sieci komórkowej Play. Jeszcze niedawno była ona na trzecim miejscu w tematyce LTE. Teraz dzięki sojuszowi to Orange wskoczy na trzecie miejsce kosztem P4. Play będzie ostatni oraz sam jak palec, ponieważ bez dużego wsparcia globalnego telkoma. Zarówno T-Mobile jak i Orange działają na całym świecie. Plus z kolei już niczym nie musi się martwić w temacie infrastruktury. Dosłownie na każdym możliwym kroku podkreślając przy okazji atut superszybkiego mobilnego internetu w jakości LTE. Ostatni taki przypadek mieliśmy z darmowym Facebookiem w telefonie. Dostęp do internetu 4G w T-Mobile i Orange ma pojawić się pod koniec roku.
(fot. Orange/T-Mobile/LTE/My mobile studio)
–
Sytuacja na rynku w kwestii oferowania LTE:
- Plus (25 MHz, 4 paczki + 1 paczka Sferii z decyzji urzędowej)
- T-Mobile (20 MHz, 4 paczki – w tym 2 z przetargu)
- Play (15 MHz, 3 paczki – w tym 3 z przetargu)
- Orange (10 MHz, 2 paczki + współpraca z T-Mobile)
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
7 komentarzy do “To było do przewidzenia, T-Mobile i Orange łączą siły w kwestii LTE”
Skomentuj







Fajnie, że sieci rozwijają technologię. Ale wg mnie 4G czy tam LTE na dzień dzisiejszy, czy na początek następnego roku jest mało istotny. Mało kto ma urządzenia, telefony obsługujące taką technologię. Zdecydowana większość telefonów wykorzystuje 3G (HSDPA/UMTS).. Dlatego informacja o wprowadzeniu LTE jest istotna ale nie na teraz.. może za rok? dwa? Jak telefony obsługujące tę technologię będą bardziej rozpowszechnione. Jedynie może się przydać w przypadku internetu mobilnego 😛
Ja tam nie używam nawet 3G/HSDPA. Szkoda mi baterii na takie kwestie jak aktualizacja Pogody czy Gmail. Te 2 sekundy wczytywania danych nie robią dla mnie żadnej różnicy. Jedynie jak potrzebuję oglądać YouTube w jakości HQ to przełączam się na 3-generację
dla internetu mobilnego zgadza sie ale istnieja tez modemy do komuterow stacjonarnych i ja tylko czekam na to by uciec od strasznie kiepskiego internetu dls na rzecz lte
Pewnie mieszkasz na Podlasiu, tam od zawsze był fatalny zasięg 😐
Mieszkam na podkarpaciu poza miastem. Nie ma zbyt wiele alternatyw co do internetu a wiem ze mam obecnie zasieg LTE plusa i cyfrowego polsatu na zewnatrz budynku. Antena zewnetrzna + modem LTE + router i mam szybkiego neta w calym mieszkaniu. Puki co wiaze mnie umowa jeszcze przez 6 miesiecy z dotychczasowym operatoram – multimedia. Jak sie skonczy to bede na 100% korzystal z LTE tylko jeszcze pasowala by obnizka cen 🙂
Ja tam wymienię telefon,tablet jak to wprowadzą 😉
Może i do przewidzenia, z drugiej strony dzięki temu każdy klient niezależnie od operatora będzie mógł korzystać z LTE, a to już coś, nie zdziwiłbym się jeśli p4 z czasem by dołączył do Networks, chociaż z drugiej strony może nie starczyć im środków na uczestnictwo w projekcie- widać to po własnej infrastrukturze, a raczej jej braku.