Powrót do historii, czyli ładowarka na korbkę
|
|
|
- czwartek, Maj 24, 2012, 2:54
- Akcesoria: MOBILNE
- Dodaj komentarz
Bateria oraz jej czas pracy w nowoczesnym smartfonie to temat tabu. Wielu użytkowników skarży się, że ich inteligentne telefony komórkowe mają problem z wytrzymaniem do wieczora jeszcze tego samego dnia, w którym były ładowane. Już 20 czerwca 2012 roku na rynku japońskim debiutuje specjalna ładowarka, która przenosi nas choć trochę do przeszłości.
Wszystko przez fakt, że produkt Sony CP-A2LAKS jest ładowany ręcznie, z użyciem korbki. Na podobnej zasadzie działa klasyczne dynamo rowerowe. Ruch koła powoduje świecenie żarówki. Ładowarka Sony również zadziała za pomocą siły ludzkich mięśni. Dwie godziny kręcenia korbką spowoduje 100% naładowanie wbudowanej w niej baterii o pojemności aż 4000 mAh.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dla porównania zachwalana Motorola MAXX ma już tylko 3300 mAh. Zasada działania Sony CP-A2LAKS jest bardzo prosta. Gdy już uda nam się naładować produkt do pełna to wystarczy później tylko podłączyć za pomocą kabelka USB (najczęściej typu micro) do rozładowanego smartfona. Takie rozwiązanie jest lepsze od konkurencyjnych ładowarek z naładowanym wcześniej ogniwem. Wszystko przez fakt, że w razie problemów zawsze możemy przez jakiś czas pokręcić kołowrotkiem. Po kilku minutach zyskujemy dostęp do świata, dzięki znowu działającemu telefonowi komórkowemu. Niestety największym minusem Sony CP-A2LAKS są dosyć mało wygodne do przenoszenia gabaryty. Przez to produkt stosunkowo rzadko może występować w naszej torbie i być przez to mało mobilny.
(fot. Sony)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






