Google płaci aż miliard dolarów Apple za używanie wyszukiwarki
|
|
|
- środa, Marzec 14, 2012, 10:46
- News
- Dodaj komentarz
Telefony iPhone generują potężny ruch w globalnym mobilnym internecie. Nic więc dziwnego, że giganci świata IT chcą ten ogromny potencjał wykorzystać. Tak właśnie jest w przypadku firmy Google, która płaci aż 1 miliard dolarów korporacji Apple tylko za to, że ta używa jej wyszukiwarki w przeglądarce Safari.
Mimo tak sporej sumy (1.000.000.000 dolarów) przedsiębiorstwo z Mountain View i tak wychodzi na swoje. Wszystko przez fakt oczywiście przychodów z reklam. Google na użyczeniu swojej wyszukiwarki zyskuje nowych użytkowników, którzy generują 1,3 miliarda dolarów. To oznacza dochód na poziomie 300 milionów (300.000.000).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Są to ogromne kwoty, tak więc ponoszony początkowo koszt na poziomie 1 miliarda dolarów w przyszłości wygeneruje całkiem niezły czysty zysk. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że Apple nie do końca jest zadowolone z takiego układu. Niby zarabia ogromne kwoty, ale tak naprawdę wygranym jest także słynne Google. Wychodzi ono z założenia, że lepiej jest nawet współpracować z konkurentem (o dziwo ten zarabia jeszcze więcej na takiej kooperacji), jeśli w grę i tak wchodzą setki milionów dolarów dodatkowego dochodu.
W efekcie firma Cupertino pracuje nad własnymi mapami satelitarnymi. Te w niedalekiej przyszłości mają zastąpić Google Maps. W tym miejscu warto wspomnieć, że na podobnej zasadzie bazuje wiele podmiotów ze świata IT. Mozilla Firefox również ma płacone kwoty z tytułu umieszczania wyszukiwarki Google jako tej domyślnej w standardzie. To samo jest w przypadku Opery Mini. Strona mobilna portalu WP nie jest oczywiście umieszczona na Speed Dialu za darmo, tylko dzięki specjalnej umowie reklamowej.
W efekcie popularny serwis chwali się, że jest w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych polskich witryn mobilnych. Masa użytkowników (zwłaszcza tych zwykłych) nie bawi się już później w żadne zmiany domyślnych ustawień, czy to wyszukiwarki podstawowej (np: z Google na Bing) czy też witryn na stronie głównej szybkiego wybierania. Co ciekawe w urządzeniach Nokii z platformą S40 nie mieliśmy nawet możliwości zmiany Binga na wyszukiwarkę Google. Wynikało to oczywiście z bliskiej współpracy Microsoft z fińskim producentem.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






