Warto postawić na telefony z Wi-Fi w wersji N (draft-N)
|
|
|
- wtorek, Październik 4, 2011, 1:18
- News
- Dodaj komentarz
Wybierając nowy telefon komórkowy nie musimy już się martwić obecnością technologii Wi-Fi. Można nawet powiedzieć, że jest to już standard, a ceny takich produktów nie są aż tak duże. To właśnie dzięki niemu koszty mobilnego internetu spadają praktycznie do zera. Niestety, tylko garstka klientów zwraca uwagę na wersję łączności WLAN w słuchawce.
Obecne modele już coraz częściej wspierają superszybką wersję Wi-Fi b/g/n. Bardzo ważna jest w tym zestawieniu ostatnia literka n, która określana jest często jako draft-N. To własnie ona oferuje nam aż 4x większy zasięg niż ma to miejsce w poprzednich jego odmianach. Jest to istotny element, ponieważ zwiększa się nasza mobilność w kwestii bezpłatnego dostępu do internetu.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dodatkowo wzrasta nasz transfer danych z wcześniejszych 54 Mb/s do ponad 100 Mb/s. Widzimy więc jak abstrakcyjne i niesłychanie szybkie to są prędkości. Można je nawet porównać do sieci 4G-LTE. Przy tej okazji warto też zwracać uwagę na szybsze odmiany łącza Bluetooth np: w wersji 3.0, które wkroczyło już dawno do masowej produkcji. To właśnie w trzeciej wersji można odczuć największy skok (z wcześniejszych 2,1-3,1 Mb/s do nawet 21 Mb/s).
Takie prędkości już śmiało mogą konkurować ze zwykłymi kablami podłączanymi do portu USB komputera. W chwili obecnej wciąż najpopularniejszymi odmianami są słuchawki z Bluetooth 2.1 z EDR na pokładzie. Dotyczy to nawet stosunkowo tanich modeli. Idealnym przykładem rozwoju tych łączności jest ewolucja modelu HTC Widlfire w postaci HTC Wildfire S. Wersja Speed posiada już nowoczesne Wi-Fi b/g/n i Bluetooth 3.0, zaś starsza ma jedynie odmiany Wi-Fi b/g i Bluetooth 2.1.
(fot. Wi-Fi/BlackBerry)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






