Facebook wie o nas wszystko, z kim sypiamy, co lubimy i gdzie pracujemy
|
|
|
- poniedziałek, Marzec 24, 2014, 0:30
- Praktyczne
- 5 komentarzy

Tyle się ostatnio mówi o ochronie danych osobowych czy prawie do prywatności w globalnej sieci web. Niestety bardzo często w takich sytuacjach najsłabszym ogniwem jest człowiek oraz jego brak elementarnej wiedzy z zakresu rozsądnego używania popularnych serwisów społecznościowych. Korzystają później na tym wielkie koncerny (z Facebookiem na czele) mając do swojej dyspozycji ogromne bazy danych ze szczegółowymi informacjami na temat użytkowników.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Masa osób bez większego zastanowienia dodaje na nich chociażby statusy związków, miejsce pracy czy lubiane marki. O ile jeszcze ta ostatnia kwestia jest relatywnie mniej istotna, o tyle dwa pierwsze elementy są bardzo ważne. Potocznie rzecz ujmując później Facebook wie o nas wszystko, z kim sypiamy, co lubimy i gdzie pracujemy. Ponadto głupota użytkowników nie zna granic. Wpisują oni w pole praca kwiatki typu Szlachta nie pracuje czy jeszcze gorsze opisy, które trudno nawet cytować. O zdjęciach z wieczornych zabaw już nie wspominając. Później takie informacje mogą negatywnie wpłynąć na wybrane aspekty życia. W USA ludzie tracili już przez to renty wypłacane od ubezpieczyciela.
Dajmy na to sytuacje poszukiwania zatrudnienia, w których pracodawca w dzisiejszych czasach praktycznie zawsze sprawdza kandydatów na profilach społecznościowych. Kto później by chciał dać szanse człowiekowi, który plasuje się jako szlachta nigdy nie pracująca. Odpowiedź jest prosta, nikt. A wystarczyło nie pisać głupot w polu praca i nie byłoby problemu. To samo dotyczy zdjęć (te mogą zostać sprzedane), które można w ustawieniach udostępnić jedynie znajomym. W efekcie obcy nic nie zobaczą nas kompromitującego. W dodatku zdjęcia usunięte z Facebooka nigdy nie znikają z jego serwerów. Usunięty zostaje jedynie link prowadzący do niego na witrynie internetowej. Podsumowując, wszystko jest dla ludzi. Trzeba tylko z usług sieciowych korzystać mądrze.
(fot. Facebok/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “Facebook wie o nas wszystko, z kim sypiamy, co lubimy i gdzie pracujemy”
Skomentuj







Kamil święte słowa teraz ludzie, a przeważnie młodzież to dno. Nawet nie wiedzą jak sobie szkodzą, a jedyna rozrywka ich to wrzucanie swoich zdjęć i informacji o sobie. To jest jak obnażanie sie na ulicy.
Cóż degrengolada społeczeństwa. A Ci co mówią ”szlachta nie pracuje” itd to nic w życiu nie osiągnęli. Tylko Ci co mało o nich wiadomo bądź wcale są tak naprawde górą i rządzą tym światem. A portale społecznościowe to właśnie Ci wymyślili żeby kontrolować szarą mase czyt. plebs.
Tylko najgorsze jest to że ludzie sami podawają im dane o sobie nr tele. Itd nawet nie muszą sie wysilać w zamian za konto na facebooku itp.
Świat upada coraz więcej głupców.
Też jestem przerażony tym nowym pokoleniem 😐 PS, w T-Mobile Banku będzie można niedługo robić przelewy przez Facebooka, do czego to doszło…
Najlepsi są też co ludzie co w polu wykształcenie piszą Wyższa Szkoła Lansu i Robienia Hałasu, 5-letnie magisterskie 😉
można przecież na fb podać fałszywe dane 🙂
Sporo ludzi podaje jednak prawdziwe dane (jeśli nie większość), tworząc swoistego rodzaju wielką globalną kartotekę dla tajnych służb specjalnych z USA