My mobile MEMORIES
|
|
|
- sobota, Luty 8, 2014, 4:17
- News
- 5 komentarzy

Początek weekendu to dobry czas by na chwilę zwolnić, naładować akumulatory i odpocząć od ciągłego natłoku masy nowych informacji. W tym artykule o wdzięcznej nazwie My mobile MEMORIES powspominamy stare dobre czasy w telekomunikacji oraz wybrane modele telefonów komórkowych z przeszłości, jakże kolorowej. Każdy z nas miał w swoim użytkowaniu wiele bardziej lub też mniej udanych produkcji. Te ostatnie często później były błyskawiczne odsprzedawane nowemu właścicielowi, ponieważ nie spełniały pokładanych oczekiwań. Idealnym przykładem są telefony Sagem MyX 5-2 czy Nokia C3.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Na pierwszy ogień idzie kultowy model Sony Ericsson T230. W czasach (lata 2004-2005) gdy na rynku królowały telefony głównie marki Nokia z monochromatycznym wyświetlaczem, słuchawka z kolorowym ekranem była namiastką telewizji w kieszeni (zwłaszcza jak symulowano taki efekt animowanymi gifami) oraz dużą oznaką rozwoju technologicznego. Nikomu wtedy nie przeszkadzała rozdzielczość 101×80 px w jakości CSTN (znacznie gorszej od TFT), gry Mophun (słynny Mini Golf), dzwonki w formacie AMR imitującym MP3 czy brak pakietowej transmisji danych w internecie przez chociażby GPRS. Wtedy jeszcze płaciło się za czas połączenia z siecią web. Dopiero Sagem MyX 5 obsługiwał prawdziwe sygnały w formacie WAVE.
Co prawda były one większe pod względem pojemności względem oszczędnego MP3, ale efekt prawdziwego dzwonka robił wrażenie. Niedługo później, bo w latach 2006-2008 popularne były Sony Ericssony z K300 czy K510 na czele. Ekran o rozdzielczości 128×160 px wykonany w technologii TFT z paletą 256 tysięcy kolorów to już było coś. Do tego dochodzi imponujące 28 MB pamięci wewnętrznej, aparat fotograficzny 1.3 MPix z funkcją kamery QCIF (144×176 px) nadającej się tak naprawdę tylko do wiadomości multimedialnych MMS. Na szczęście pojawiło się równolegle piękne, animowane (w tym tapety) menu A200 z obsługą dzwonków w formacie MP3.
Gry Mophun zmieniły się na powszechne środowisko Java J2ME. Zwłaszcza pojawienie się Javy 3D robiło duże wrażenie, w tym VRally 3D czy preinstalowany Tennis 3D w telefonach Sony Ericssona. Nie wolno też zapominać o internecie pakietowym w standardzie GPRS do 48 kb/s, ach to były oszałamiające transfery. Rewolucja z Operą Mini otworzyła nam też drogę do pełnowartościowego mobilnego surfowania po każdej witrynie (z wyjątkiem 100% produkcji we Flashu). Nie wolno pomijać obecności Bluetooth lub IrDA. Później doszły do tego modele wspierające karty pamięci jak Sony Ericsson K610 lub W660.
Ewoluowała także kamera, bo posiadała 2 MPix aparat fotograficzny. Pojawiły się lepsze ekrany z rozdzielczościami rzędu 176×220 px o wielkościach 2 cali, co było wtedy całkiem sporym gabarytem. Przyszła też pora na technologię 3G-eneracji z prędkościami rzędu 384 kb/s umożliwiającymi nam płynne oglądanie filmów na YouTube po sieci komórkowej operatora oraz rzecz jasna wideorozmowy dzięki zastosowaniu przedniego wizjera. Pionierem rynkowym był wówczas piękny Sony Ericsson K600 z aluminiową obudową. Powyżej 2008 roku zaczęły się popularyzować smartfony.
Podczas premiery pierwszego telefonu z Androidem T-Mobile G1 nikt nie przypuszczał, że Android aż tak mocno zdominuje świat. To samo można powiedzieć o serii smartfonów Samsung z rodziny GALAXY jak Pro, popularne S-ki (S, S II, S III, S 4 i tak dalej). Ten proces rewolucji inteligentnych telefonów trwa. Na koniec tego felietonu zachęcamy każdego miłośnika telekomunikacji do opisania swojej historii mobilnej przygody opartej o konkretne, najlepiej wspominane modele. W tym artykule mieliśmy sentyment do marki Sony Ericsson. Ktoś inny może preferować chociażby fińską Nokię albo koreańskie LG.
(fot. Sony/My mobile studio)
–
MY MOBILE MEMORIES (PEŁNY ROZMIAR PO KLIKNIĘCIU)
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “My mobile MEMORIES”
Skomentuj









K510i,to ja jeszcze uzywam jako zapasowego telefonu,tylko troche denerwuje w nim ten zacinający się dzojstik.
O dzojstikach kraza legendy, tylko w moim K510i ladowal on w serwsie 3x z jego awarii
Pomimo „żonglerki” różnymi producentami, zawsze z chęcią powracałem do telefonów HTC, początkowo jeszcze pod innymi nazwami. Zaczynając od SPV C550 (HTC Hurricane), przez MDA Compact (HTC Magician), poźniej MDA Vario II (HTC Hermes), HTC Touch Pro, aż po HTC 7 Trophy. Świetne telefony i można powiedzieć, że to ten producent jest pionierem w kwestii połączenia mądrego telefonu z dotykiem (Windows Mobile) i jako pierwszy wprowadził Androida na rynek w G1. Szkoda tylko, że do dziś jest mało rozpoznawalną marką i stoi w cieniu choćby takiego Samsunga.
Ja mam dokładnie taki sam duży sentyment do nieistniejącej już marki Sony Ericsson. To oni jako pierwsi zrobili menu na miarę smartfonu. Animacje, piękne przejścia oraz grafiki to znak rozpoznawczy tego świetnego duetu 😉
Dla mnie the Best to był K700. miałem ich kilka. Naprawdę piękny ekran, gry, tapety, opera, mp3. Na 20 Mb upychałem cały album Metallici. Teledysk też można było wcisnąć. Do dziś jeden sprawny czeka szufladzie. Zachwycałem się też k750 (2 mpix, karty pamięci).