PREMIERA: Dekoder Vectra przegrał z kretesem rywalizację z Google TV
|
|
|
- wtorek, Grudzień 6, 2022, 4:41
- News
- Dodaj komentarz

Spoglądając w salonie na nowoczesny dekoder telewizji kablowej Vectra z funkcjami PVR (przewijanie obrazu z chmury) czy dysku twardego aż trudno się nadziwić, że tak mocno przegrał rywalizację z Google TV (dokładniej mówiąc przystawką multimedialną Chromecast 4). Na dobrą sprawę grubo ponad 90% wolnego czasu spędzane jest na platformach streamingowych.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Akurat na początku tego miesiąca konsumowane są treści premium z Disney+. W jego środkowej części przyjdzie zaś pora na Netflix, a w nowym roku HBO Max (wskutek systemu naprzemiennego nagromadziło się już sporo wielkich hitów filmowych z Hollywood). Pikanterii całej sprawie dodaje jeszcze fakt, że na początku dekoder Vectra był uszkodzony. Na całe jednak szczęście po wymianie na nowy działa bez zarzutu.
Zapewne tak będzie wyglądała przyszłość telewizji. Nowe pokolenie dochodzące powoli do głosu będzie stawiać w 100% na streaming, zaś 0% kablówkę. Nawet jak ktoś będzie miał dekoder to i tak włączany zostanie sporadycznie wyłącznie chyba dla ważnych wydarzeń sportowych. Ponadto transmisja na żywo nie ma irytujących opóźnień na tle rozwiązań internetowych. Z kolei dla starego pokolenia wciąż dekoder zdecydowanie wygrywa.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






