Doorbot, smartfon w roli wizjera gdy ktoÅ› dzwoni do naszych drzwi

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Były już na rynku specjalne żarówki Philips Hue, których jasność świecenia mogliśmy regulować za pomocą dedykowanej aplikacji na smartfona. Teraz w serwisie finansującym ciekawe pomysły o nazwie Christie Street (o dziwo nie KickStarter) pojawił się niezwykle interesujący oraz jednocześnie bardzo praktyczny produkt.

Doorbot, bo o nim mowa to prawdziwa rewolucja w kwestii tradycyjnie rozumianego domofonu. Wyobraźmy sobie sytuację, że ktoś dzwoni do drzwi i w tym momencie pojawia się sygnał na naszym telefonie komórkowym. Na nim zaś widnieje obraz (niczym ten z funkcji videocall 3G) gościa na progu wraz z opcją zacznij lub ignoruj rozmowę. 

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Zobacz filmy wideo w sekcji My mobile TV

Takie rzeczy faktycznie są możliwe do wykonania na produkcie Doorbot. To jednak nie jest jeszcze wszystko, ponieważ możemy zacząć rozmawiać, a nawet zdecydować o zdalnym otworzeniu drzwi. Pomysł opiera się na zestawie składającym się ze specjalnego dzwonka z kamerą (nowatorskiego wydania domofona) przymocowanego do ściany obok wejścia do naszego domu czy mieszkania. Następnie sygnał jest przysyłany za pośrednictwem łączności Wi-Fi do smartfona, w efekcie czego występuje nowoczesna komunikacja z zewnętrznym urządzeniem.

Producent Doorbot zadbał nawet o taki szczegół jak moment właściwego wciśnięcia przycisku dzwonka przez naszego gościa. O jego poprawności informuje niebieskie podświetlenie zupełnie tak jak na obrazku na zdjęciu obok niniejszego artykułu. Oczywiście w nowoczesnym budownictwie są dostępne takie domofony z kamerą. Jednak o takim stopniu mobilności jak w Doorbocie nie ma mowy. Tutaj możemy sobie leżeć na kanapie (równie dobrze może to być każde inne miejsce z łącznością komórkową operatora, ponieważ sygnał źródłowy jest przysyłany za pośrednictwem domowego routera WLAN dalej internetowo w dowolną lokalizacje) i zdecydować czy wpuścić podejrzanego listonosza do klatki czy też nie.

W zwykłym domofonie musimy zawsze podejść do słuchawki, która najczęściej zlokalizowana jest na korytarzu. Więcej szczegółów o tym naprawdę ciekawym projekcie możemy znaleźć na www.secure.christiestreet.com/products/doorbot. W tej chwili dostępna jest przedsprzedaż urządzenia w cenie około 540 PLN. Droższa wersja ze zdalnie regulowanym zamkiem kosztuje zaś już przeszło 1.000 PLN. Poniżej prezentujemy materiał filmowy z praktycznym wykorzystaniem Doorbot w zwykłym życiu.

W przeszłości również mogliśmy spotkać wiele interesujących projektów, które szukały wsparcia i jednocześnie swojej szansy na rynku. Wystarczy tylko przypomnieć takie pomysły jak dioda MyLED, łatwo przenośna karta kredytowa ChargeCard z wbudowaną ładowarką czy  konsolę do gier z Androidem Quya, którą mogliśmy podłączyć do dużego, znacznie wygodniejszego w zabawie telewizora. Doorbot, jeśli tylko zdobędzie niezbędne finansowanie będzie dostępny na platformy iOS oraz Android.

(fot. Doorbot/My mobile studio)

DOORBOT TO MOBILNIE STEROWANY DOMOFON

Przygotowane przez

jest autorem 13883 informacji na tej witrynie.



Podobal sie artykul, chcesz wiecej? Postaw kawe za:




1 komentarz do “Doorbot, smartfon w roli wizjera gdy ktoÅ› dzwoni do naszych drzwi”

Skomentuj

  My mobile © 2008-2026. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt