Doorbot, smartfon w roli wizjera gdy ktoÅ› dzwoni do naszych drzwi
|
|
|
- wtorek, Grudzień 11, 2012, 6:29
- Praktyczne
- 1 komentarz
Były już na rynku specjalne żarówki Philips Hue, których jasność świecenia mogliśmy regulować za pomocą dedykowanej aplikacji na smartfona. Teraz w serwisie finansującym ciekawe pomysły o nazwie Christie Street (o dziwo nie KickStarter) pojawił się niezwykle interesujący oraz jednocześnie bardzo praktyczny produkt.
Doorbot, bo o nim mowa to prawdziwa rewolucja w kwestii tradycyjnie rozumianego domofonu. Wyobraźmy sobie sytuacjÄ™, że ktoÅ› dzwoni do drzwi i w tym momencie pojawia siÄ™ sygnaÅ‚ na naszym telefonie komórkowym. Na nim zaÅ› widnieje obraz (niczym ten z funkcji videocall 3G) goÅ›cia na progu wraz z opcjÄ… zacznij lub ignoruj rozmowÄ™.Â
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Takie rzeczy faktycznie są możliwe do wykonania na produkcie Doorbot. To jednak nie jest jeszcze wszystko, ponieważ możemy zacząć rozmawiać, a nawet zdecydować o zdalnym otworzeniu drzwi. Pomysł opiera się na zestawie składającym się ze specjalnego dzwonka z kamerą (nowatorskiego wydania domofona) przymocowanego do ściany obok wejścia do naszego domu czy mieszkania. Następnie sygnał jest przysyłany za pośrednictwem łączności Wi-Fi do smartfona, w efekcie czego występuje nowoczesna komunikacja z zewnętrznym urządzeniem.
Producent Doorbot zadbał nawet o taki szczegół jak moment właściwego wciśnięcia przycisku dzwonka przez naszego gościa. O jego poprawności informuje niebieskie podświetlenie zupełnie tak jak na obrazku na zdjęciu obok niniejszego artykułu. Oczywiście w nowoczesnym budownictwie są dostępne takie domofony z kamerą. Jednak o takim stopniu mobilności jak w Doorbocie nie ma mowy. Tutaj możemy sobie leżeć na kanapie (równie dobrze może to być każde inne miejsce z łącznością komórkową operatora, ponieważ sygnał źródłowy jest przysyłany za pośrednictwem domowego routera WLAN dalej internetowo w dowolną lokalizacje) i zdecydować czy wpuścić podejrzanego listonosza do klatki czy też nie.
W zwykłym domofonie musimy zawsze podejść do słuchawki, która najczęściej zlokalizowana jest na korytarzu. Więcej szczegółów o tym naprawdę ciekawym projekcie możemy znaleźć na www.secure.christiestreet.com/products/doorbot. W tej chwili dostępna jest przedsprzedaż urządzenia w cenie około 540 PLN. Droższa wersja ze zdalnie regulowanym zamkiem kosztuje zaś już przeszło 1.000 PLN. Poniżej prezentujemy materiał filmowy z praktycznym wykorzystaniem Doorbot w zwykłym życiu.
W przeszłości również mogliśmy spotkać wiele interesujących projektów, które szukały wsparcia i jednocześnie swojej szansy na rynku. Wystarczy tylko przypomnieć takie pomysły jak dioda MyLED, łatwo przenośna karta kredytowa ChargeCard z wbudowaną ładowarką czy  konsolę do gier z Androidem Quya, którą mogliśmy podłączyć do dużego, znacznie wygodniejszego w zabawie telewizora. Doorbot, jeśli tylko zdobędzie niezbędne finansowanie będzie dostępny na platformy iOS oraz Android.
(fot. Doorbot/My mobile studio)
–
DOORBOT TO MOBILNIE STEROWANY DOMOFON
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
1 komentarz do “Doorbot, smartfon w roli wizjera gdy ktoÅ› dzwoni do naszych drzwi”
Skomentuj







Polski produkt: http://www.domophone.eu