Węgry wprowadzą dodatkowy podatek od rozmów telefonicznych
|
|
|
- niedziela, Maj 20, 2012, 4:32
- News
- Dodaj komentarz
Bardzo zaskakujące rzeczy dzieją się na węgierskim rynku telekomunikacyjnym (to tam stoi pomnik Steve Jobsa). Rząd tego kraju od 1 sierpnia wprowadza dodatkowy podatek (główny i tak już występuje) od rozmów telefonicznych. Takimi kolejnymi zabiegami chce on w ten sposób łatać dziurę budżetową. Niestety spowoduje to delikatne podwyżki za usługi, które z biegiem czasu powinny przecież tanieć.
W efekcie może wystąpić sytuacja zupełnie odwrotna, ponieważ połączenia głosowe mogą podrożeć. Nie będą to duże kwoty, lecz wartości rzędu 3 groszy za każde 60 sekund. Należy jednak pamiętać, że takie małe sumy przemnożone przez miliony aktywnych użytkowników telefonii komórkowej potrafią dać ogromne sumy.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W przypadku Węgier do kasy państwa ma rocznie wpływać kolejne 149 milionów euro. Są jeszcze pewne warunki, mianowicie klienci indywidualni mają pierwsze 10 minut rozmów bez nałożonego dodatkowego podatku i w skali miesiąca nie zostanie im naliczona większa suma niż 2,45 euro z tego tytułu. Dla firm próg ten wynosi zaś 8,39 euro. Ciekawe jak w Polsce by się takie rozwiązanie przyjęło. W kraju nad Wisłą politycy należą chyba do najbardziej znienawidzonej grupy społecznej. W opinii wielu średnie zarobki posła RP na poziomie 8.000 PLN (plus darmowe zakwaterowanie, zwroty za paliwo i tak jeszcze długo można wymieniać przywileje) są uważane za skandalicznie duże w stosunku do pełnionych obowiązków urzędniczych.
(fot. Wikipedia)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






