PREMIERA: 4K wcale nie wymaga aż tak szybkiego internetu
|
|
|
- poniedziałek, Styczeń 21, 2019, 7:45
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Choć technologia 4K nie przyjęła się na YouTube o czym celnie wspominał sam Casey Neistat to stopniowo zdobywa ona coraz większe grono zwolenników na takich platformach jak iTunes Movies czy Netflix. Potwierdzają to liczniejsze kategorie z magicznym znacznikiem 4K. Co jak co, ale takie treści znakomicie się ogląda na dużych telewizorach o przekątnej 65 cali oraz większych.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Co jednak najciekawsze, wcale nie potrzebujemy jakiegoś super szybkiego dostępu do internetu, aby móc się cieszyć najwyższą jakością obrazu w 4K. Spokojnie wystarczy do obsługi tego celu prędkość 25 Mb/s. Potwierdza to oficjalna podstrona giganta rynku VOD na www.help.netflix.com/pl/node/306. Tymczasem większość operatorów telefonii komórkowej z tzw. W4 operatorów strukturalnych spokojnie wyciąga 60 Mb/s.
Nawet Play, który przez lata był najsłabszym ogniwem, dziś oferuje wieczorową porą 90 Mb/s. Tak więc przy założeniu, że w środku dnia mamy połowę mocy przerobowych to najwolniejszy aktualnie Plus daje radę z 30 Mb/s do obsługi wideo 4K w Netflix. Ba, ma wręcz 5 Mb/s zapasu. Na standard 8K zaś sobie poczekamy. Raz, że telewizory kosztują krocie, a treści brak u usługodawców. Dwa, Polska to nie jest jeszcze Japonia.
(fot. Netflix/4K/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






