Przyjaźń pomiędzy platformami, mobilne gry multiplatformowe
|
|
|
- sobota, Sierpień 13, 2016, 3:52
- News
- 1 komentarz

Świat wokół nas się zmienia. Podobnie zmienia się świat gier mobilnych. Jeszcze niedawno nie do pomyślenia było by użytkownicy sprzętu Apple mogli zagrać w tą samą grę z użytkownikami Androida. Teraz, podobnie, jak w przypadku konsol Sony i PlayStation, taki model rozgrywki staje się normą, a gracze na całym świecie stają się jedną wielką rodziną (do której oczywiście nie zapraszamy graczy PC, bo są za dobrzy).
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Najjaśniejszym przykładem multiplatformowej gry jest oczywiście tytuł, o którym mówią wszyscy (do niedawna pozytywnie, teraz raczej negatywnie, ze względu na ostatni zmiany dokonane przez twórców aplikacji). Tak, oczywiście mamy na myśli Pokemon Go. Kiedy trenujesz pokemony, nie ma znaczenia czy nad Twoim łóżkiem wisi portret Steva Jobsa czy kochasz otwarte oprogramowanie tak bardzo, że wymontowałeś drzwi z mieszkania. Jeżeli twój telefon nie jest zabytkiem (albo jednym z tych nielicznych okazów, które są obsługiwane przez system Windows) możesz wyruszyć w miasto i ciskać piłeczkami w ukryte świecie stworki.
Ale Pokemon Go to, wbrew pozorom, nie wszystko. Są inne gry, w których możecie utrzeć nosa koledze z iPhonem a zaraz potem pokonać koleżankę z Androidem. Można zacząć od Hearthstone – bardzo młodego, chociaż już „kultowego” dziecka firmy Blizzard. Hearthstone to gra karciana, inspirowana lekko bardzo popularnym Magic: The Gathering, w której toczymy wirtualne boje za pomocą specjalnie skonstruowanych talii kart. Gra jest bardzo prosta do opanowania, ale już trudniej zostać w niej kimś więcej niż tylko graczem na stałe okupującym końcówki rankingów. Szczęśliwie dostarcza równie dużo frajdy graczom, którzy grają tylko dla zabawy. Jej oś fabularna koncentruje się wokół wydarzeń i postaci związanym z uniwersum Warcrafta. Dodatkowym plusem jest to, ze odpalając grę na telefonie możemy zagrać nie tylko z innymi mobilnymi graczami ale również z użytkownikami PC i Maców.
A może karty to dla Was żaden sport i chcecie ruszyć w miasto, nie spotykając jednak pokemonów? Rozwiązaniem będzie Ingress. To gra, która została stworzona przez Google i firmę Niantic. Tak – ten sam Niantic, który teraz święci triumfy z Pokemonami i Nintendo. Ingress ma podobne zasady – poruszamy się po mieście, w poszukiwaniu punktów, w których mamy do wykonania serię określonych zadań. Rozgrywka jest odrobinę bardziej skomplikowana niż w nowszym dziele dewelopera, a punkty do których trzeba dotrzeć znane, ale idea rozgrywki z grubsza polega na tym samym. Fabularnie, gra koncentruje się wokół tajemniczej wojny mobilnych hakerów.
Wróćmy jednak z miasta do siedzenia z telefonem na kanapie. Do tego możemy uruchomić grę Faif. Faif to prosta gra oparta na zasadach popularnych kulek, ale z multiplatfomowym trybem multiplayer. Łączymy pojawiające się na planszy takie same symbole. Każdy zdobyty komplet wywiera jakiś efekt na nas lub na naszym przeciwniku. Celem jest pokonanie przeciwnika, zanim pokona nas. To bardzo prosta rozgrywka, powielana już w wielu grach mobilnych, ale przyjemna oprawa graficzna i aspekt rywalizacji z żywym przeciwnikiem sprawia, że gra wciąga i szybko staje się kolejnym nawykiem, z którym będziemy równie często spędzać krótkie partyjki, jak długie godziny ekscytujących zmagań.
Za prosto? W takim razie spróbujmy innej klasycznej gry. Już nie kulki, a poker. Zawsze ekscytujący, zawsze wciągający, teraz dostępny dla każdego na wyciągnięcie ręki: do kieszeni po telefon. Wystarczy zainstalować aplikację PokerStars, a wyzwanie znajomego, korzystającego z dowolnego sprzętu (podobnie jak w przypadku Heartstone – mobilnego lub nie) na przyjacielską partyjkę, stanie się możliwe, gdziekolwiek jesteście. Gra z oczywistych powodów nie ma osi fabularnej, chyba, że uznamy za nią nasze życie aspirującego pokerzysty.
Innym tytułem, który niespodziewanie działa w crossplatformowym trybie multiplayer jest mobilna wersja zaskakującego hitu ostatnich lat – Minecraft: Pocket Edition. Gra, która w oprawie retro grafiki w stylu pierwszego Wolfensteina rzuca nas w nieznany teren i każe zbierać surowce i budować… cokolwiek. Jej tryb dla wielu graczy jest całkowicie dostępny dla każdego gracza, który posiada urządzenie z ekranem dotykowym. Możemy chwalić się swoimi budowlami, tunelami i wszystkimi dziwnymi konstrukcjami, jakie stworzymy bez żadnych platformowych ograniczeń.
Budowanie nie musi jednak wszystkich kręcić tak bardzo jak niszczenie. Na szczęście i tutaj znajdzie się wieloplatformowy tytuł, który przypadkowo też jest mobilną wersją pełnoprawnej „dużej” gry komputerowej. Ten tytuł to World Of Tanks Blitz – strzelanka, w której korzystając z arsenału wszelkiej maści czołgów i pojazdów opancerzonych zmagamy się żywymi przeciwnikami z całego świata. Żywi przeciwnicy z całego świata mogą korzystać z dowolnej platformy mobilnej oraz z wersji gry przygotowanej na komputery PC i Mac. Dodatkową niespodzianką jest obecność czołgu Rudy 102, opisanego w materiałach promocyjnych jako „legendary Rudy”.
(fot. Ingress/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
1 komentarz do “Przyjaźń pomiędzy platformami, mobilne gry multiplatformowe”
Skomentuj







„jak w przypadku konsol Sony i PlayStation” Ze jak?