Nie chcę Windows 10 Mobile, bo popsuje mi telefon
|
|
|
- niedziela, Marzec 27, 2016, 18:40
- News
- 3 komentarze

Niechęć do zmian to cecha chyba każdego użytkownika i dotyczy to nie tylko sektora telekomunikacyjnego, ale również komputerowego. Konsumenci nie mają ochoty zmieniać czegoś, co już działa względnie dobrze nawet jak miałoby działać jeszcze lepiej. Wszystko przez fakt wystąpienia potencjalnych problemów czy utraty stabilności działania. Idealnie te stwierdzenie pasuje do obecnej sytuacji migracji klientów Windows Phone 8.1 na Windows 10 Mobile.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Co ciekawe, część użytkowników ma rację w tej kwestii, ale dotyczy to głównie posiadaczy starszych urządzeń z 512 MB RAM pamięci operacyjnej na pokładzie (tych oficjalnie niewspieranych). Stabilne wydanie Windows 10 Mobile 10.0.10586.164 bez wątpienia nie jest jeszcze tak niezawodne jak poprzednia wersja Windows Phone 8.1 z dodatkiem Denim. Po kilku dniach jego użytkowania można już pokusić się o wnioski. Po pierwsze, nie ma co się martwić o baterię, gdyż ta działa tak samo długo jak wcześniej. Wynik około 2 dni pracy po zresetowaniu telefonu to norma.
Nowe, ładniejsze kafelki nie mają też tendencji do lagowania się, gdyż działają tak samo płynnie jak dawniej. Niestety krucho jest z bezawaryjnością Windows 10 Mobile z tzw. buildem 164. Przy normalnym użytkowaniu, otwieraniu około 10 aplikacji możemy spodziewać się jednego zwieszenia smartfonu dziennie czy nawet dwóch przy intensywnym. Ponadto ekran zamrozić potrafią tak proste tytuły jak systemowa Galeria lub Wiadomości. To wcale nie jest żart. W dodatku przy ilości wolnej pamięci na styk możemy naprawdę zepsuć telefon podczas aktualizacji, gdzie wyświetlana jest ikona „;(„. W takiej sytuacji musimy się bawić w flashowanie słuchawki.
(fot. My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “Nie chcę Windows 10 Mobile, bo popsuje mi telefon”
Skomentuj








Kretyński tytuł. No ja nie chcę, bo mam androida. Fakt.
Taki mial być, to felieton (patrz tag)
Jest progres! Sa już dni bez zwiechy. Ponadto na Windows 10 Mobile wcale nie wystepuje problem pustych kafelków 😉