Coś w tym jest, że lepiej się ogląda gry, niż samemu się w nie gra
|
|
|
- niedziela, Sierpień 23, 2015, 4:58
- News
- 2 komentarze

Nie ulega wątpliwości, że fenomen patrzenia jak inni grają w gry komputerowe już wkrótce przejdzie do świata mobilnych odpowiedników. Po części taki stan rzeczy wynika z ogromnej charyzmy tzw. YouTuberów tworzących odpowiednie kanały gromadzące tłumy. W dodatku przekaz wideo jest zdecydowanie łatwiej przyswajalny od słowa pisanego.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Swoją drogą to trochę niepokojące, że znowu cofamy się do pisma obrazkowego. Już teraz młodzieży uczącej się wcale nie chce się czytać lektur. Idealnym przykładem takiego kanału na YouTube jest chociażby Wiliextreme, który w sposób genialny opisuje ciekawostki z gier, z naciskiem na kultową serię GTA. Filmy znajdziemy na podstronie www.youtube.com/user/wiliextreme.
Tylko czekać aż ktoś podchwyci temat i zacznie dokładnie to samo robić, ale w kontekście gier czysto mobilnych typu Angry Birds czy Monument Valley. Swoją drogą to ciekawe, ile jeszcze czasu będziemy musieli poczekać na gry pokroju GTA V w telefonie komórkowym. Jednostki typu Qualcomm Snapdragon 820 mają przecież ogromną wydajność niczym słynny Intel Core i7. Czas ją wreszcie wykorzystać.
(fot. Rocktar Games/My mobile studio)
–
MATERIAŁ PROMOCYJNY GTA V
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
2 komentarze do “Coś w tym jest, że lepiej się ogląda gry, niż samemu się w nie gra”
Skomentuj








„Qualcomm Snapdragon 820 mają przecież ogromną wydajność niczym słynny Intel Core i7.”
To zdanie napisane przez „fachowca” w branży idealnie obrazuje bezmiar ludzkiej głupoty.
Słowo niczym jest kluczowe w tym zdaniu…