Klientowi darmowe rozmowy w sieci po doładowaniu należą się jak psu micha
|
|
|
- środa, Lipiec 22, 2015, 3:31
- News
- 1 komentarz

Darmowe rozmowy w sieci po doładowaniu już od dawna powinny być rynkowym standardem. Jest to swoistego rodzaju nagroda dla użytkownika za doładowanie konta oraz utrzymywanie jego ważności. Zrozumieli to wszyscy z tzw. W4, czyli czwórki operatorów strukturalnych. Jedni oferują dłuższe czasy ważności, jeszcze inni krótsze.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Bryluje tutaj zwłaszcza Play, który już za zasilenie 5 PLN ma do zaproponowania aktywny No Limit (rozmowy oraz wiadomości SMS) w sieci na 50 dni. Potem jest Plus z T-Mobile (50 PLN doładowanie skutkuje odpowiednio 90 oraz 100 dniami ważności). Najgorzej ma w tym temacie Orange, gdyż u niego 50 PLN zasilenie powoduje jedynie 50 dni swobody wewnątrz sieci.
Niestety wciąż u wielu operatorów wirtualnych darmowe rozmowy nie są standardem po wykonaniu doładowania konta. Gracze MVNO często oferują ją jako dodatkową opcję za opłatą. Swoją drogą to ten model z cyklicznym wnoszeniem opłat (w formie okresowych zasileń) przypomina trochę amerykańską usługę internetowej wypożyczalni wideo Netflix. Tam też się płaciło pewną określoną kwotę co miesiąc, by móc korzystać z No Limitu w ramach macierzystych zbiorów filmowych.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
1 komentarz do “Klientowi darmowe rozmowy w sieci po doÅ‚adowaniu należą siÄ™ jak psu micha”
Skomentuj







Jamer
Bvzc