CyanogenMod krytykuje złe Google
|
|
|
- środa, Styczeń 28, 2015, 1:40
- News
- Dodaj komentarz

Zapomniał wół, jak cielęciem był. Te stare polskie przysłowie doskonale nadaje się w kontekście małej (niegdyś) firmy CyanogenMod oraz jej sporu z wielkim Google o otwartość Androida. Co ciekawe, w przeszłości nie była zainteresowana ona pieniędzmi od internetowego giganta. Gdy popularna modyfikacja zielonego robota zyskała miliony zadowolonych użytkowników, na momencie zaczęła się krytyka swojego Pana.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Nie oszukujmy się. Gdyby nie Google, czysty Android byłby bezwartościowym ściekiem. Na co nam bowiem zielony robot bez rewelacyjnych Google Maps, YouTube, sklepu Google Play czy jeszcze innych świetnych projektów z pocztą Gmail na czele. To firma z Mountain View tchnęła życie do Linuxowego świata. Bez jej ogromnej pomocy, inwestycji środowisko te dalej byłoby rynkowym marginesem.
Tak, to chociaż w mobilnym sektorze Linux panuje i rządzi (z udziałami około 85%). Natomiast CyanogenMod oraz jego pretensje odnośnie niepełnego dostępu do rdzenia Androida (w efekcie czego inne aplikacje niż chociażby Google Now nie mogą korzystać z pełnych możliwości zielonego robota) są irracjonalne. Trzeba było skorzystać z czystego Androida AOSP oraz go samemu wcześniej rozwijać.
(fot. CyanogenMod/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






