Samsung Z1, pierwszy smartfon z Tizenem 2.3 na rynku obsługujący Androidowe aplikacje
|
|
|
- środa, Styczeń 14, 2015, 13:39
- News
- 1 komentarz

Stało się. Na rynku konsumenckim bowiem wreszcie debiutuje smartfon Samsung Z1 z mobilnym systemem operacyjnym Tizen, i to od razu w wersji 2.3. Wcześniej niestety były z tym problemy. Chociaż mieliśmy prezentację Samsunga Z, to produkt nie pojawił się później w rękach konsumentów.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Oczywiście zgodnie z wcześniejszymi informacjami, platforma Tizen obsługuje Androidowe aplikacje. Będzie się to wiązało jednak z koniecznością pobrania kolejnego programu z dedykowanego sklepu. To jednak nic w morzu potencjalnych korzyści jakie niesie ze sobą dostęp do miliardów tytułów z zielonego robota. Przypomnijmy, że podobną możliwość znajdziemy w BlackBerry OS.
Jeśli natomiast chodzi o specyfikację oraz moc obliczeniową to nie spodziewajmy się naprawdę fajerwerków po Samsungu Z1. Jest to urządzenie typowe dla segmentu low-endu, stąd cena wynosi około 370 PLN. Poniżej prezentujemy jego dokładniejszą metryczkę. Wszelkie szczegóły znajdziemy jak zawsze w oficjalnym komunikacie prasowym producenta na dedykowanej podstronie.
(fot. Samsung/My mobile studio)
–
SPECYFIKACJA SAMSUNG Z1
- EKRAN: 4 calowy typu TFT o rozdzielczości 800×480 px z paletą 16 milionów kolorów (233 PPI)
- PROCESOR: dwurdzeniowy Dual-Core 1.2 GHz Spreadtrum SC7727S z grafiką Mali-400
- PAMIĘĆ OPERACYJNA: 768 MB RAM
- PAMIĘĆ: 4 GB przestrzeń na pliki z opcją rozbudowy o 64 GB dzięki zastosowaniu karty microSD
- ŁĄCZNOŚĆ: HSPA+, Wi-Fi n, Bluetooth 4.1, GPS, Radio FM
- APARAT: 3.15 MPix z diodą doświetlającą LED (z opcją videocall 480p@30fps)
- KAMERA: 480p@30fps
- OPROGRAMOWANIE: Tizen 2.3
- BATERIA: wymienna o pojemności 1500 mAh
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
1 komentarz do “Samsung Z1, pierwszy smartfon z Tizenem 2.3 na rynku obsługujący Androidowe aplikacje”
Skomentuj







Tizen ma podobno zalać świat, szkoda tylko, że nie w segmencie telefonów, lecz internetu rzeczy (zegarki, bransoletki, telewizory i inne)