Radio FM oraz Internet używane jednocześnie są mieszanką wybuchową dla baterii
|
|
|
- piątek, Styczeń 3, 2014, 4:02
- Praktyczne
- 5 komentarzy

Wydawać by się mogło, że słuchanie radia jest mniej prądożerną czynnością od zwykłego delektowania się dźwiękiem z pliku MP3. Nic bardziej mylnego. W rzeczywistości dłużej bateria popracuje nam na korzystaniu z lokalnego źródła dźwięku. Prawdopodobnie przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt ciągłego szukania zasięgu sygnału fal krótkich. Dodatkowo, jeśli jesteśmy w ruchu (chociażby w podróży samochodem czy pociągiem) to ta sytuacja wygląda jeszcze gorzej.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
To nie wszystko. Prawdziwy drenaż baterii ma miejsce, gdy jednocześnie korzystamy z funkcji Radia FM oraz przeglądamy mobilny Internet. Wtedy występuje prawdziwa mieszanka wybuchowa dla naszego akumulatora. Procentowy udział ogniwa może stopnieć w kwadrans do zera z poziomu 50% i to wcale nie jest noworoczny żart. Kto wie, czy już wtedy ten nieszczęsny streaming nie byłby lepszym rozwiązaniem.
Nie dochodziłoby do podwójnego uderzenia w formie korzystania z sieci FM oraz tej www. Morał tej historii jest prosty. Jeśli bardzo lubimy słuchać radia i mamy słaby poziom naładowania baterii to pod żadnym pozorem nie korzystajmy w tym samym czasie z internetu. Taka kombinacja błyskawicznie doprowadzić może bowiem do rozładowania akumulatora. Nic tak przecież nie irytuje jak niemożność wykonania zadania do końca spaceru lub też podróży.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
5 komentarzy do “Radio FM oraz Internet używane jednocześnie są mieszanką wybuchową dla baterii”
Skomentuj









Brakuje mi tu jednej informacji : Problem dotyczy używanego Samsunga Galaxy Pro :). Miałem ponad 25 przeróżnych telefonów z androidem i nie spotkałem się z czymś takim, że :
”Procentowy udział ogniwa może nam stopnieć w kwadrans do zera z poziomu 50%”
WTF? Coś masz nie tak z telefonem/baterią…
Idź lepiej spać kolego, późna pora! PS Bateria nowa, niedawno wymieniana
Heh, nowa. A oryginalna chociaż? Bo to, że ma napis ”Samsung” wcale nie świadczy o jej oryginalności… Od dłuższego czasu swoje autorskie artykuły na temat androida opierasz o leciwego Galaxy Pro gdzie ponad połowa opisywanych przez Ciebie problemów wynika ze słabej konfiguracji sprzętowej telefonu, braku optymalizacji LagWiza, przestarzałej wersji androida. Bez obrazy ale chyba tylko Ciebie dotyczy wyżej opisywany problem… Od dłuższego czasu odnoszę wrażenie, że zaglądam na http://www.my-retromobile.com.pl...
”Idź lepiej spać kolego, późna pora!”
Kto rano wstaje temu Pan Bóg daje :). Dzień dobry więc ;P
Oryginal oczywiscie. Nie ryzykowalbym zakupu innego typu po ostatnich wypadkach na swiecie jakie mialy miejsce po uzyciu podrobek
Z bateriami nieoryginalnymi jako wyłącznie czystym złem bym polemizował. Tak, większości bym się wystrzegał, ale są firmy (a przynajmniej jedna którą sam sprawdzałem), które robią świetne zamienniki. Nie pamiętam teraz nazwy firmy, ale sam miałem, polecałem też wujkowi, szefowi i koledze biznesowe „gold” japońskie (tak, realnie made in japan) zamienniki dużo pojemniejsze niż standardowe (ponad 2 razy), a fizycznie bateria miała te same wymiary, a nie „z klapką do zamiany w komplecie żeby nie wystawało” jak w chińskich. Ciekawe jest to, że już widziałem i miałem w rękach chamską ich chińską podróbkę marnej jakości. Nawet zamienniki już podrabiają 😀