Ułatwiając, utrudniamy mózgowi wykonywanie swojej pracy
|
|
|
- środa, Listopad 27, 2013, 5:28
- News
- 4 komentarze

Cena postępu technologicznego jest wysoka, podobnie jak cena niskiej ceny. Ogromny rozwój telekomunikacji mający miejsce na naszych oczach to nie tylko same zalety, ale również i wady. Świetnie ten problem został omówiony we wczorajszym, głównym wydaniu Panoramy TVP 2 (Fakty TVN niestety prezentują za dużo polityki na tle nawet Wydarzeń Polsatu). W największym skrócie można powiedzieć, że rewolucja cyfrowa ma też ciemne strony.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Chodzi o to, że ułatwiając wykonywanie pewnych czynności, utrudniamy jednocześnie mózgowi przeprowadzanie swojej pracy (w celach treningowych). Jak doskonale wiemy z biologii, nieużywane komórki zanikają. To dlatego astronauci w kosmosie trenują w stanie nieważkości, by po powrocie mieć siłę i to dosłownie ustać na nogach, w których są jeszcze mięśnie. To samo jest w telekomunikacji. Bez Google Maps czy jakiejkolwiek innej nawigacji coraz więcej osób ma problemy z trafieniem gdziekolwiek. Zatracamy w pewien sposób zmysł orientacji przestrzennej. Naukowcy ponadto biją na alarm, żeby nie przesadzać z multimedialnością w przypadku dzieci.
Te nawet w wybranych szkołach mają tablety zamiast zeszytów. Nie we wszystkich przypadkach jest to dobre rozwiązanie. Przecież zadań matematycznych nikt nie będzie rozwiązywał na wirtualnym kalkulatorze, który wszystko robi za nas. Trzeba samemu nauczyć się liczyć, znać kolejność wykonywania działań i tak jeszcze długo można wymieniać. Ponadto spada ruch młodzieży czy relacje międzyludzkie. Kiedyś rozrywka polegała na bieganiu za piłką na podwórku. Teraz to samo występuje, ale w grach komputerowych w trybie siedzącym na krześle. Podobnie jest ze spotkaniami wirtualnymi na Facebooku ze znajomymi. Do wszystkiego należy podchodzić z umiarem, żeby przypadkiem nie zatracić poczucia rzeczywistości. Tym samym lepszym rozwiązaniem dla zdrowia będzie zrobienie wieczorem tych 10-20 KM na rowerze niż wykonanie tej samej czynności w GTA V.
(fot. Google/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “UÅ‚atwiajÄ…c, utrudniamy mózgowi wykonywanie swojej pracy”
Skomentuj








granie w gry rozwija istotÄ™ szarÄ… która jest odpowiedzialna za „myÅ›lenie przestrzenne” i planowanie sytuacji.
z tym artykułem jest taka prawda jak z tym że dzieci uczą się nienawiści z gier.
Wyżej przykład uzależnienia ;D
tak tylko ze dzisiejsze gry to nie to co kiedys gdzie trzebabylo planowac, kombinowac, wychodzic z opresji, poprostu bardzo szybko podejmowac decyzje na podstawie wielu czynnikow. A dzisiaj – kliknij w jedno miejsce a wszystko sie samo robi, podazaj za strzalka, hamuj w tym momencie itd itd.Â
Owszem gry wymagajace myslenia rozwijaja czlowieka ale gry w ktorych tylko kilkamy bezmyslnie i podziwiamy grafike wedlug mnie nie przyczyniaja sie do progresu naszego rozowoju.
Ostatnio był taki przykład w TVN 24 jak w Kanadzie dzieciaki nie chciały wyjść na dwór, bo woleli grać na konsoli. Ich ojciec postanowił więc wrócić w czasie do 1986 roku i pokazać świat z tamtej (może i lepszej perspektywy) z Nintendo oraz słynnym Mario Bros czy atrakcjami na dworzu jak sanki 😉