Apple nie stosuje się do standardów i ma problemy z urzędami
|
|
|
- poniedziałek, Październik 7, 2013, 1:42
- News
- 2 komentarze

Pierwsze wzmianki o ustanowieniu microUSB jako standardu dla ładowarek pojawiły się już w 2009 roku. Dopiero dwa lata później pomysł został wcielony w życie. W efekcie praktycznie wszyscy producenci telefonów komórkowych odchodzili od własnych dziwnych portów na rzecz jednego wspólnego dobra. Wystarczy nadmienić tutaj chociażby firmę Sony Ericsson, która całkowicie zrezygnowała ze swojego i tak już awaryjnego Fast Portu na rzecz właśnie microUSB.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Niestety nie wszyscy się podporządkowali nowym wytycznym. Dla wielu osób żadnym zaskoczeniem nie jest fakt, że nawet dzisiaj Apple w tej sprawie ma swoje własne rozwiązania technologiczne. Tak więc możemy zapomnieć o podłączeniu ładowarki w standardzie microUSB do iPhona. To nie podoba się Parlamentowi Europejskiemu, które chce wymusić na Apple stosowanie się do powszechnych norm. Wcześniej urzędnikom ze Starego Kontynentu nie podobała się także roczna gwarancja produktów z Cupertino.
Tak więc Apple nie pierwszy raz jest na celowniku za swoje nieczyste zagrywki. Wracając jeszcze do tematu złącza ładowarki to firma z logiem nadgryzionego jabłka podpadła ostatnio nawet swoim miłośnikom. Wszystko przez zastosowanie nowego złącza Lightning, które było niekompatybilne ze starszymi wersjami iPhonów. Skutkowało to później tym, że będąc u znajomych, którzy posiadają iPhony innej generacji niemożliwe było awaryjne doładowanie telefonu. Dzięki ujednoliconemu standardowi microUSB w przypadku reszty telefonów komórkowych nie ma z tym aktualnie najmniejszego problemu.
(fot. Apple/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
2 komentarze do “Apple nie stosuje się do standardów i ma problemy z urzędami”
Skomentuj







Apple w ogóle pogrzało z tymi kablami. Ciągle uparcie brną w jakieś dziwaczne wynalazki, które tylko utrudniają życie zwykłym użytkownikom.
Ja bym powiedział inaczej, genialny biznes Apple