Pomysły T-Mobile na problemy z przepustowością sieci
|
|
|
- czwartek, Październik 6, 2011, 3:37
- News
- 3 komentarze
Szacuje się, że w Polsce z uroków mobilnego internetu korzysta już 3,5 miliona osób. Taka duża liczba użytkowników oczywiście przekłada się na znaczne obciążenie infrastruktury telekomunikacyjnej. W sieci już rozgorzała lawina negatywnych komentarzy po tym jak przedstawiciele T-Mobile zapowiedzieli blokowanie reklam występujących na witrynach web.
One także zwiększają transfer danych, z drugiej jednak strony taka praktyka giganta telekomunikacyjnego powodować może znaczne spadki przychodów portali. Z pewnością wydawcy w takiej sytuacji nie złożą broni i sami będą blokować dostęp do swoich treści w przypadku wykrycia sieci T-Mobile. Nie da się również ukryć faktu, że darmowa treść w internecie kosztuje zwykłego czytelnika obejrzenie reklamy.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W przeciwnym razie będzie on musiał płacić za teksty wysokiej jakości. Podobnie jest zresztą z telewizją, która przerywa swoje programy reklamówkami. To jednak nie koniec wizji T-Mobile w kwestii dramatycznie rosnącego ruchu w mobilnym internecie. Analitycy są zdania, że powoli kończy się era powiększania limitów danych w tej samej cenie. Oznaczać to będzie dla klienta kolejne koszty, za które teraz jeszcze nie płaci i nawet o ich egzotycznych rodzajach by nie pomyślał.
Chodzi tutaj o tak dziwne kwestie jak pierwszeństwo kolejki do sieci oraz stabilna transmisja. Jeżeli zdecydujemy się dodatkowo zapłacić będziemy mieli pewność szybkiego startu internetu i pewną szybkość działania transmisji. W przeciwnym razie czekają na nas ponadprzeciętne pingi (swoistego rodzaju wydłużone czasy reakcji) oraz wolniejsza prędkość (np: podstawowe 3G zamiast HSDPA, HSPA+ o 4G-LTE już nawet nie wspominając). Specjaliści szacują również, że z takim tempem rozwoju mobilnych technologii już w trzech najbliższych latach zaczną pojawiać się duże problemy z przeciążeniem sieci.
Najkrócej mówiąc wysoka jakość internetu będzie nas kosztować więcej. Co ciekawe, całkiem niedawno iPlus w swojej ofercie dedykowanego mobilnego internetu całkowicie zniósł limity transferu, które występowały w najniższych abonamentach. Wcześniej występował swoistego rodzaju paradoks wyższości zwykłych pakietów będących szybszymi od wielu ofert dedykowanego internetu. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że te dziwne pomysły T-Mobile nie spowodują nam tutaj powrotu do negatywnej i uciążliwej przeszłości.
(fot. T-Mobile/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “PomysÅ‚y T-Mobile na problemy z przepustowoÅ›ciÄ… sieci”
Skomentuj







ByÅ‚oby miÅ‚o przeglÄ…dać strony internetowe i nie tracić nerwów z tego powodu, że co chwila wyskakujÄ… nam jakieÅ› reklamówki i na dodatek „zjadajÄ…” nam transfer internetowy… Mam nadziejÄ™,że to wszytko siÄ™ sprawdzi w praktyce bo brzmi to naprawdÄ™ ciekawie i fajnie 🙂
@max
Czyli wolisz zapłacić, żeby czytać newsy na my-mobile.com.pl niż oglądać reklamy?
Max. Można przeglądać internet bez reklam, ale wtedy nie będzie darmowy. Już wolę reklamy