W Japonii są już testowane automatyczne tłumacze rozmów
|
|
|
- wtorek, Listopad 8, 2011, 9:03
- News
- 3 komentarze
Idea tłumaczenia rozmów telefonicznych w czasie rzeczywistym już od wielu lat jest zdumiewającą wizją telekomunikacji. Zwłaszcza firma Google przymierza się do uruchomienia tej technologii, która raz na zawsze odmieni nasz sposób rozmawiania przez telefon z osobami z zagranicy. Kalifornijski gigant jednak wciąż nie wdrożył w życie funkcjonalności przetłumaczenia rozmów w czasie rzeczywistym.
Zupełnie inne nastroje zaś panują w ojczyźnie Sony Ericssona (właściwie jego pierwszego członu). W Japonii już są testowane takie rozwiązania. Co niezwykle ważne, takie tłumaczenie jest wykonywane w locie. System działa w chmurze (to już pewien standard), najpierw głos zamieniany jest na tekst, a później on jest czytany przez syntezator mowy.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
W efekcie można już prowadzić rozmowę telefoniczną, zupełnie nie znając obcego języka naszego zagranicznego gościa po drugiej stronie słuchawki. System został stworzony przez DoCoMo i chwali się bardzo krótkim opóźnieniem sięgającym zaledwie 2 sekundy. Tyle właśnie czasu potrzebuje algorytm na przetworzenie danych na swoich serwerach. W chwili obecnej rozwiązanie automatycznego tłumaczenia rozmów rozpoznaje 90% wypowiadanego japońskiego oraz 80% angielskiego. Więcej szczegółów o tej innowacyjnej usłudze może znaleźć na tej witrynie (w linku już wstawiliśmy tłumaczenie Google Translate).
(fot. Sony Ericsson)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
3 komentarze do “W Japonii są już testowane automatyczne tłumacze rozmów”
Skomentuj







poczekamy jeszcze aby taka usługa była sprawna i uzyteczna bo jak na razie bardziej to przypomina bełkot niż tłumaczenie i ewentualna rozmowę (przynajmniej w wersji google translate)
cytat:
Tłumacza przez telefon jest w sieci „systemy chmury”, a następnie list lub rozmowy rozpoznawania mowy między znakami do tłumaczenia maszynowego.
No niestety, największym problemem programów tłumaczących jest zrozumienie semantyki i sensowności zdań, czasem właśnie wychodzić może taki bełkot 😐
google translate juz jest)))
nauka języka japonskiego na skype http://preply.com/pl/japoński-przez-skype