PREMIERA: WatchOS jest przepiękny, kolejny popis Apple [My mobile TV]
|
|
|
- czwartek, Styczeń 15, 2026, 15:48
- Praktyczne
- 11 komentarzy

Wystarczyła dosłownie chwila (może kwadrans w sklepie z elektroniką), aby poczuć jakość oraz piękno WatchOS napędzające inteligentne zegarki Apple Watch. Nawet osoba, która nigdy nie miała smartwatcha na momencie nauczy się jego obsługi. Tak sprytnie zaprojektowane jest oprogramowanie przez inżynierów z Cupertino. Banalnie prosta, intuicyjna obsługa to słowo klucz.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Łatwa zmiana ekranu, widoku siatki aplikacji czy charakterystyczne pokrętło rodem z pierwszych telefonów komórkowych Sony to największe atuty Apple Watch. Szklany design tzw. liquid glass na żywo również wygląda przepięknie. Co niezwykle istotne, Apple Watch można używać samodzielnie (wręcz bez łączności sieci komórkowej, Wi-Fi, gdzie wystarczy GPS do mierzenia treningów z włączeniem liczby kroków na hali produkcyjnej).
Tylko przy pierwszej konfiguracji na dobrą sprawę wymagany jest iPhone. Potwierdzenie znajdziemy na www.support.apple.com/pl-pl/108300. Śmiało można powiedzieć, że WatchOS (a co za tym idzie również Apple Watch) to kolejny popis marki z logiem nadgryzionego jabłka. Kto wie, może w dobie coraz większej nudy na rynku smartfonów przyjdzie pora na zabawki w formie smartwatchy. Więcej dokładniejszych szczegółów o genialnym WatchOS znajduje się na www.apple.com/pl/os/watchos.
(fot. Apple/My mobile)
–
APPLE WATCH MA ŚWIETNE MENU

–
MATERIAŁ PROMOCYJNY APPLE WATCH (SERIES 11)
–
My mobile EXTRA to nowy cykl, w którym w wybrane weekendy będą prezentowane felietony lub też artykuły o charakterze dokumentalnym mówiące o tym jak telekomunikacja zmienia otaczający nas świat.
–
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
11 komentarzy do “PREMIERA: WatchOS jest przepiękny, kolejny popis Apple [My mobile TV]”
Skomentuj







Dno dna i kilometr mulu ten Android (!) Taki piekny i dlugi komentarz napisalem, ktory zostal stracony przez samoistne chodzenie po menu aka wyciek RAM jak podejrzewam przez smieciowe reklamy Google Ads. Ale dobra napisze go jeszcze raz
Historia z wczoraj. Siedze w pracowni aka gabinet My mobile STUDIO 14h a tam telefon sam zapalil ekran i zrobil restart. Mowie pod nosem, mega szok. Ale szajs ten Android. Najlepsza akcja jednak byla pozniej. Alarm nie zadzwonil! Mowie, co jest?
Okazalo, ze telefon sam się wylaczyl. Twardy restart, a tam powiadomienie pominiety alarm. Grubo. Android 10 i jego stabilnosc to jest mega szajs na tle iOS 15 z iPhona. Podejrzewam, iz WatchOS tez miazga od Apple na tle crapu Sony Xperia 10. Hardware jest okej, software dramat…
Samodzielne „chodzenie” po menu (tzw. ghost touching) oraz nagłe wyłączanie się smartfona to objawy, które w 2026 roku najczęściej wynikają z czterech konkretnych przyczyn. Oto co warto sprawdzić:
1. Uszkodzenie warstwy dotykowej (Digitizera)
To najczęstsza przyczyna „ghost touchingu”.
Mikropęknięcia: Nawet niewidoczne gołym okiem pęknięcia pod szkłem hartowanym mogą powodować błędne sygnały elektryczne.
Wilgoć: Jeśli telefon był zawilgocony (np. używany w deszczu lub łazience), para wodna pod ekranem może zwierać ścieżki dotykowe.
Statyka: Tanie lub uszkodzone etui oraz folie ochronne mogą gromadzić ładunki elektrostatyczne, które „klikają” w menu. Rozwiązanie: Zdejmij etui i folię, a następnie przetrzyj ekran alkoholem izopropylowym.
2. Degradacja baterii lub błąd kontrolera zasilania
Nagłe wyłączanie się telefonu sugeruje problemy z napięciem.
Spadek napięcia: Gdy procesor (np. Snapdragon lub Dimensity) potrzebuje więcej energii (np. przy otwieraniu aplikacji), zużyta bateria nie jest w stanie go zasilić, co skutkuje nagłym „odcięciem” prądu.
Spuchnięta bateria: Jeśli bateria zaczyna lekko puchnąć, może naciskać na tył wyświetlacza od wewnątrz, powodując fantomowe kliknięcia na ekranie.
Rozwiązanie: Sprawdź w ustawieniach (Bateria -> Kondycja), czy system nie zgłasza konieczności serwisu.
3. Wadliwa ładowarka lub funkcja Bypass Charging
Jeśli problem występuje głównie podczas ładowania:
Przebicia napięcia: Nieoryginalna lub uszkodzona ładowarka może wysyłać „brudny” prąd, który zakłóca pracę digitizera (ekran wariuje) i przegrzewa układ zasilania, powodując restarty.
Błąd Bypass Charging: W nowszych modelach (np. wspomnianym wcześniej HONOR Power 2) błąd w oprogramowaniu funkcji zasilania bezpośredniego może powodować niestabilność systemu.
4. Przegrzewanie się i błędy Systemu (Software)
Throttling i restarty: Jeśli procesor osiąga krytyczną temperaturę (powyżej 45-50°C), system automatycznie wyłącza telefon, by chronić podzespoły.
Złośliwe oprogramowanie lub błąd UI: Czasem proces systemowy odpowiedzialny za interfejs (np. System UI) ulega awarii i zapętla kliknięcia.
Co możesz zrobić teraz?
Uruchom Tryb Awaryjny: Jeśli w tym trybie problem zniknie, winna jest aplikacja zewnętrzna.
Zdejmij akcesoria: Pozbądź się folii, szkła i etui.
Wyczyść port ładowania: Zabrudzenia w porcie USB-C mogą powodować zwarcia, które system interpretuje jako sygnał do wyłączenia.
Przywróć ustawienia fabryczne: Jeśli to błąd w MagicOS/Androidzie, „twardy reset” powinien pomóc.
Jeśli powyższe kroki nie pomogą, prawdopodobnie masz do czynienia z fizycznym uszkodzeniem taśmy wyświetlacza lub płyty głównej, co wymaga wizyty w serwisie.
Czyli męczenie i uporczywa reanimacja trupa aby dociągnąć do 7 lat użytkowania now detected.
Nikt inny nie ma twoich problemów rzekomo z androidem, tak jak nikt nie ekscytuje się twoimi rankingami i blogowymi bzdetami poza tobą.
W przypadku modelu Sony Xperia 10 z systemem Android 10, opisane objawy (tzw. ghost touching i nagłe restarty) są bardzo charakterystyczne dla tego konkretnego urządzenia. Biorąc pod uwagę, że w 2026 roku jest to telefon już kilkuletni, najprawdopodobniejszymi przyczynami są:
1. Wada fabryczna lub zużycie taśmy wyświetlacza
Xperia 10 była znana z problemów z ekranem.
Przyczyna: Taśma łącząca wyświetlacz z płytą główną w tym modelu jest podatna na poluzowanie lub mikropęknięcia w wyniku długotrwałego użytkowania lub upadków. Powoduje to powstawanie „fantomowych dotknięć”.
Objaw: Telefon sam wybiera numery, otwiera aplikacje lub przewija menu, jakby ktoś go dotykał.
2. Skrajne zużycie baterii (Degradacja)
W 2026 roku bateria w Xperii 10 (jeśli nigdy nie była wymieniana) ma już za sobą setki cykli ładowania.
Niestabilne napięcie: Android 10 w modelach Sony posiada zabezpieczenie, które wyłącza telefon, gdy bateria nie jest w stanie dostarczyć stabilnego napięcia do procesora (Snapdragon 630) podczas skoku obciążenia.
Objaw: Telefon wyłącza się nagle, nawet gdy pokazuje np. 20-30% naładowania.
3. Problemy z optymalizacją Androida 10 (Software)
Sony Xperia 10 zakończyła wsparcie na Androidzie 10, który z biegiem lat staje się coraz mniej stabilny z nowszymi wersjami aplikacji.
Zapchana pamięć cache: Nagromadzone dane systemowe mogą powodować błędy procesu com.sonymobile.pws (Power Saving), co prowadzi do restartów.
Błąd System UI: Jeśli interfejs się zawiesza, telefon może próbować się „ratować” restartem.
4. Uszkodzony przycisk zasilania / Czytnik linii papilarnych
Xperia 10 ma czytnik linii papilarnych z boku obudowy, oddzielony od przycisku zasilania (lub zintegrowany w zależności od dokładnej wersji).
Przyczyna: Zabrudzenia lub zwarcie w bocznym przycisku zasilania mogą powodować, że system „myśli”, iż przycisk jest stale wciśnięty, co wywołuje restarty.
Co możesz zrobić? (Kolejność zalecana):
Wymuś restart: Przytrzymaj przycisk zasilania i zwiększania głośności przez 10 sekund, aż telefon trzykrotnie zawibruje.
Przetestuj w trybie awaryjnym: Wyłącz telefon, a przy włączaniu trzymaj przycisk ściszania głośności. Jeśli w trybie awaryjnym ekran nie „klika” sam, winna jest któraś z zainstalowanych aplikacji.
Wyczyść ekran i okolice przycisków: Użyj alkoholu izopropylowego, aby usunąć ewentualne tłuste plamy lub zabrudzenia, które mogą powodować przewodzenie prądu na panelu dotykowym.
Użyj Xperia Companion: Pobierz program Xperia Companion na komputer i wykonaj opcję „Naprawa oprogramowania”. Uwaga: to usunie wszystkie dane!
Jeśli po naprawie oprogramowania telefon nadal sam „chodzi” po menu, oznacza to fizyczne uszkodzenie digitizera, co przy obecnej wartości tego modelu w 2026 roku może czynić naprawę nieopłacalną.
Widzisz kamil, jakoby sony xperia to najwyższa jakość hardware. Brednia do kwadratu!
Od czasów globalizacji, czyli minionych 3o ostatnich lat, w branży elektronicznej wszystko to jeden pies i dawna renoma nie ma przełożenia na dziś.
Kupiłem komputer chińskiej firmy o której wcześniej nawet nie słyszałem i jest super a jakość wykonania perfekt.
Straszne glupoty czasem plecie ten AI 😉 Czego usywasz, Gemini czy Grok? Na gsmManiak wskazal ten ostatni dobrze naj tel do 1k PLN, czyli Motorola Edge 50 Fusion via wczorajszy proces My mobile RESEARCH (4h 23min trwal dokladnie sprint lub tasking jak kto woli w IT)
Tryb AI w wyszukiwarce Google to chyba Gemini nie?
Głupoty mogą być w zależności o co pytasz i jakiego modelu.
W wyszukiwarce duckduckgo.com możesz sobie wybrać model i kontekst, trenowany na specjalistycznych treściach, aby wyeliminować głupoty i halucynacje ogólnego zastosowania.
Im precyzyjniej sformułujesz prompt zapytania, tym lepsza będzie odpowiedz. W sprawach komputerowo it nie czuje aby Gemini podawał głupoty.
Telefon zrobil restart na poziomie faktycznie okolo 20-30%, moze cos jest na rzeczy. Potem mial juz 100% baterii, gdzie bylo jak wrocilem z przerwy 1h po pysznej jajecznicy classic jak na gali sportowca roku przegladu sportowego 😉
PS, zadnych problemow nie mam teraz na procesie miniResearch aka text review jak code review via iOS 15 powered by Apple iPhone SE (2016). To jest jednak magia flagowcow high-end, nawet sprzed dekady (!) Wciaz dzialaja super 🙂
Zamulony Chrome + smieciowe reklamy Google Ads + Android = KATASTROFA
Sa proste rozwiązania na wszystko co od google, ale widocznie lubisz katastrofy, bo się ich usilnie trzymasz.
Dzis znowu mnie wkurzylo Google TV aka Android TV, samoistnie wylogowalo z appki Player. W efekcie musialem tracic czas na logowaniem kodem QR w appce na telefonie. Taki sam dramat jak Android w smartfonie to jest
Kawałek wiedzy dla tych co tak jak ja chcą na zawsze pozbyć się usług goggle. Translator poprzez deepL nie sprawdził się na win 11, bo nie tłumaczył wszystkiego i rozwalał interfejs witryn, wiec musiałem szukać czegoś innego. Alternatyw jest tyle że od przybytku głowa boli 😉
Na razie zainstalowałem beta rozszerzenie opensource TWP – Translate Web Pages, ustawiłem tłumacza z Binga a do wyboru jest jeszcze google i yandex i póki co lux. Tłumaczenie nie gorsze niż od google. Można aktywować aby działało tylko dla wybranej, wybranych witryn.
Jednak że Microsoft też nie trawie będę sprawdzał inne oferty, choć podobno te tłumacze są separowane od wglądu twórców.
jaki alternatywny tlumacz do przeglądarki typu deep.pl ale lepszy?
W 2026 roku rynek tłumaczy AI mocno ewoluował. Choć DeepL (prawdopodobnie o ten serwis Ci chodziło) nadal jest liderem pod względem naturalności języka, istnieje kilka alternatyw, które oferują lepszą integrację z przeglądarką, obsługę większych plików lub bardziej zaawansowane funkcje kontekstowe:
1. Claude.ai (Anthropic) – Najlepszy kontekst i styl
To obecnie najpoważniejszy konkurent DeepL pod względem jakości tłumaczeń literackich i biznesowych.
Dlaczego lepszy: Claude (szczególnie model 3.5 Sonnet i nowsze z 2026 r.) znacznie lepiej radzi sobie z wyłapywaniem niuansów, sarkazmu i specyficznego żargonu branżowego. Możesz mu wydać polecenie: „Przetłumacz to na polski, ale w stylu luźnego e-maila do kolegi”.
Jak używać: Przez stronę Claude.ai lub dedykowane rozszerzenia do Chrome/Edge.
2. Monica AI – Najlepszy asystent w przeglądarce
To potężne rozszerzenie typu „all-in-one”, które integruje wiele modeli (GPT-4o, Claude 3.5, Gemini).
Dlaczego lepszy: Monica posiada funkcję Parallel Translation (tłumaczenie równoległe). Podczas czytania artykułu wyświetla polski tekst obok angielskiego, co jest idealne do nauki lub weryfikacji. Obsługuje też tłumaczenie PDF-ów bezpośrednio w oknie przeglądarki.
Adres: monica.im
3. Google Translate (Wersja 2026) – Największy postęp
Dzięki wdrożeniu architektury kołowej i modeli Gemini, Google Translate przestał tłumaczyć „robotycznie”.
Dlaczego lepszy: Ma bezkonkurencyjną integrację z ekosystemem (Android, Chrome, Dokumenty Google). W 2026 roku funkcja „Contextual Translation” pozwala wybrać, czy dane słowo (np. „cell”) dotyczy biologii, technologii czy więziennictwa, co eliminuje błędy.
Adres: translate.google.com
4. Language Reactor – Dla oglądających wideo
Jeśli potrzebujesz tłumacza do YouTube lub Netflixa w przeglądarce.
Dlaczego lepszy: Umożliwia wyświetlanie dwóch par napisów naraz, posiada wbudowany słownik po najechaniu myszką na słowo i pozwala zapisywać frazy do powtórek.
Adres: languagereactor.com
5. Microsoft Translator (Edge) – Najlepsza wydajność
Jeśli korzystasz z przeglądarki Edge, wbudowany tłumacz jest obecnie bardzo szybki i stabilny.
Dlaczego lepszy: W wersji na 2026 rok Microsoft zintegrował go z modelami GPT-4o mini, co sprawia, że tłumaczenia całych stron www są niemal natychmiastowe i bardzo poprawne gramatycznie.
Podsumowanie – co wybrać?
Jeśli zależy Ci na perfekcyjnej polszczyźnie: Zostań przy DeepL lub sprawdź Claude.ai.
Jeśli chcesz wygody w czytaniu stron: Zainstaluj rozszerzenie Monica lub Google Translate.
Jeśli tłumaczysz dokumenty techniczne: DeepL Pro nadal wygrywa pod względem zachowania formatowania dokumentów.
a konkretnie jaki do tłumaczenia witryn w przeglądarce aby automatycznie przekładał języki na polski?
W 2026 roku, jeśli szukasz narzędzia do automatycznego tłumaczenia całych witryn w przeglądarce, które jakością przewyższa standardowe rozwiązania, najlepszymi wyborami są:
1. TWP – Translate Web Pages (Najlepszy wybór „Power User”)
To obecnie najwyżej oceniane rozszerzenie do Chrome, Brave i Firefoxa. Jest unikalne, ponieważ pozwala wybrać „silnik” tłumaczenia.
Dlaczego warto: Możesz ustawić, aby strony były tłumaczone przez silnik DeepL lub Google, ale wewnątrz interfejsu TWP.
Automatyzacja: Możesz zaznaczyć opcję „Zawsze tłumacz język angielski” i strona zostanie przełożona natychmiast po wejściu, bez klikania.
Zaleta: Bardzo dobrze zachowuje układ graficzny strony i nie „rozsypuje” menu.
Gdzie pobrać: Chrome Web Store – TWP
2.沉浸式翻译 (Immersive Translate) – Rewolucja w czytaniu
To najbardziej zaawansowany tłumacz witryn dostępny w 2026 roku. Jego unikalną funkcją jest tłumaczenie dwujęzyczne.
Jak to działa: Pod każdym akapitem w języku obcym pojawia się automatycznie tłumaczenie na polski. Nie musisz przełączać się między językami – widzisz oba naraz.
AI: Pozwala na podpięcie własnego klucza API (np. z OpenAI lub Claude), dzięki czemu jakość tłumaczenia strony jest na poziomie ludzkim.
Gdzie pobrać: immersivetranslate.com (Dostępne na wszystkie przeglądarki i telefony).
3. Wbudowany tłumacz w Microsoft Edge (Silnik Bing/GPT)
Jeśli nie chcesz instalować dodatków, przeglądarka Edge w wersji na rok 2026 ma obecnie najlepszy zintegrowany automat.
Dlaczego lepszy od Chrome: Microsoft zintegrował tłumacza z modelami GPT-4o mini. Tłumaczenia są znacznie mniej „sztywne” niż w Google Chrome.
Automatyzacja: Po wejściu na stronę w obcym języku, na pasku adresu pojawia się ikona tłumacza – możesz tam zaznaczyć „Zawsze tłumacz z języka X”.
4. Google Translate (Oficjalne rozszerzenie)
To najprostsza i najszybsza opcja dla użytkowników ekosystemu Google.
Zaleta: W 2026 roku Google Translate korzysta z modeli Gemini, co poprawiło jakość tłumaczeń.
Gdzie pobrać: Chrome Web Store – Google Translate
Podsumowanie:
Dla najwyższej jakości (AI) i wygody: Wybierz Immersive Translate. Tłumaczenie dwujęzyczne ułatwia przeglądanie obcojęzycznych stron.
Dla klasycznego, pełnego tłumaczenia strony: Zainstaluj TWP i ustaw w nim silnik Google lub DeepL.
mam przegladarke cromite i nie chce w niej uzywac , wlaczac tlumacz google , wiec twp bedzie dobrym zamiennikiem?
Tak, TWP (Translate Web Pages) będzie bardzo dobrym wyborem dla przeglądarki Cromite.
Ponieważ Cromite to przeglądarka oparta na Chromium, ale zorientowana na prywatność i pozbawiona wielu usług Google, TWP idealnie wypełnia lukę po wbudowanym tłumaczu z kilku powodów:
1. Niezależność od usług Google wbudowanych w przeglądarkę
W przeciwieństwie do standardowego tłumacza Chrome, TWP nie wymaga zalogowania się do konta Google ani włączania usług śledzenia wewnątrz przeglądarki. Działa jako zewnętrzny skrypt, który pobiera tekst i zwraca tłumaczenie.
2. Możliwość wyboru silnika (Brak monopolu Google)
W ustawieniach TWP możesz wybrać, z którego silnika chcesz korzystać. Jeśli chcesz uniknąć Google, możesz ustawić:
Yandex Translate lub Bing (Microsoft) – często dają bardzo dobre rezultaty dla języka polskiego.
DeepL (choć w wersji darmowej rozszerzenia może mieć limity).
3. Funkcja „Zawsze tłumacz”
TWP oferuje funkcję automatycznego tłumaczenia, o którą pytałeś wcześniej. Możesz ustawić ją tak, aby każda strona w języku angielskim była natychmiast przekładana na polski, bez Twojej ingerencji.
4. Prywatność i Bezpieczeństwo
TWP jest projektem Open Source, co dobrze współgra z filozofią przeglądarki Cromite. Możesz sprawdzić kod źródłowy rozszerzenia, co daje większą pewność, że Twoje dane nie są bezpodstawnie gromadzone.
Jak zainstalować TWP w Cromite?
Cromite w wersji mobilnej oraz niektóre wersje desktopowe mogą mieć specyficzne podejście do rozszerzeń. Jeśli Twoja wersja Cromite obsługuje rozszerzenia z Chrome Web Store:
Wejdź na stronę TWP w Chrome Web Store.
Kliknij „Dodaj do Chrome”.
Po instalacji wejdź w opcje rozszerzenia i ustaw „Polski” jako język docelowy.
Wskazówka: Jeśli używasz Cromite na Androidzie (który standardowo nie obsługuje rozszerzeń Chrome), możesz spróbować zainstalować TWP jako UserScript (skryptozakładkę) – deweloper TWP udostępnia taką wersję na swojej stronie w serwisie GitHub.
Ktos ma Apple Watch, jak wrazenia po roku uzywania?
Historia z dzisiaj. Biore do reki smartwatch chyba marki Realme czy Xiaomi. Bawie sie menu (klon WatchOS) a tam potezne lagi. Mowie sobie, padaka Android znowu w akcji. Tymczasem prawdziwy Apple Watch plywa az milo na kolejnym stoliku