Kijek do selfie (tzw. Selfie Stick), czyli czego to ludzie nie wymyślą
|
|
|
- sobota, Listopad 29, 2014, 3:40
- News
- 4 komentarze

Czyste szaleństwo. Tylko tak można określić to, co aktualnie dzieje się wokół tematu selfie, czyli autoportretów wykonywanych samodzielnie przy użyciu telefonu komórkowego. Najpierw zaczęły pojawiać się smartfony z obrotowym obiektywem czy diodą doświetlają LED na frontowej kamerze służącej do opcji videocall.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
To jeszcze nic. Nokia, a właściwie Microsoft Mobile ustanowił nowy rekord selfie, w którego kadrze znajdowało się przeszło 1.000 osób. To nie wszystko. Na rynku bowiem zaczęły się pojawiać specjalne akcesoria do lepszego wykonywania zdjęć z ręki. Chodzi o pomysłowy kijek do selfie tzw. Selfie Stick. W amerykańskim Amazonie tego typu produkty możemy nabyć w naprawdę mocno atrakcyjnych cenach.
Kwoty rzędu 44 PLN nawet na polskie warunki nie są wygórowane. Przykład takiego produktu możemy zobaczyć sami na podstronie www.amazon.com/Extendable-Selfie-Stick-CamKix-Adjustable/dp/B00LVOOU9Q. Oczywiście jest to pierwszy lepszy przykład z brzegu. Pewnie ktoś, jak tylko zacznie szukać to znajdzie tańsze odpowiedniki służące do tego samego celu. Ciekawe, jakie jeszcze dziwne akcesoria wymyślą ludzie.
(fot. Amazon/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “Kijek do selfie (tzw. Selfie Stick), czyli czego to ludzie nie wymyÅ›lÄ…”
Skomentuj







W sumie to nic dziwnego, akcesoria znane z GoPro. WychodzÄ… ciekawe ujÄ™cia… W przypadku selfie, zależy od okolicznoÅ›ci, w którym ktoÅ› tego użyje 😀 Na tle górskiego krajobrazu na pewno efekt lepszy, niż zdjÄ™cie z rÄ™ki.Â
Dodam jeszcze, że w Izraelu to chyba znane od dawna, tam robią selfie na potęgę w każdej okoliczności ;D
Mieszkasz w Izraelu, że masz takie dokładne informacje?
Nie mieszkam, wiedza wynika chociażby ze zdjęć na Facebooku znajomych z tego kraju. Po prostu napisałem, że tam to poznałem 😉