HTC też postawi na tanie modele smartfonów
|
|
|
- środa, Marzec 14, 2012, 11:11
- News
- Dodaj komentarz
Tajwańskie przedsiębiorstwo HTC ma opinie dosyć drogiej marki na rynku telekomunikacyjnym. Zazwyczaj produkty z jego napisem na obudowie były trochę droższe w porównaniu z urządzeniami konkurencji posiadającymi bardzo podobną specyfikację. To samo można powiedzieć o smartfonach firmy BlackBerry.
Wszystko jednak wskazuje na to, że również HTC spuÅ›ci nieco z tonu w kwestii cen. Już wkrótce u tego dostawcy ma pojawić siÄ™ niskobudżetowy model o nazwie Golf. BÄ™dzie go wyróżniać stosunkowo (jak na tego dostawcÄ™) niska metryka. Zaliczyć możemy do tego ekran 320×480 px, aparat 5 MPix, procesor jednordzeniowy 1 GHz oraz pamięć 512 MB RAM.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Naszym zdaniem taka strategia jest bardzo dobra. Wciąż wśród klientów przeważają osoby, które wcale nie są jakimiś bogaczami. Podobną strategię  zastosowało w ostatnim czasie BlackBerry z tanimi produktami 9220 i 9320. To jednak nie jest koniec, ponieważ tym samym tokiem myślenia idzie sam Microsoft. Ten nawet zarzekał się, że nigdy nie postawi na ekonomiczne modele kosztem wydajności. Rynek jednak bardzo szybko zweryfikował te plany i tym samym narodził się pomysł stworzenia niskobudżetowego modelu Nokia Lumia 610 z kamerą HD za około 800 PLN oraz Windows Phone 7.5.
Wracając jeszcze na chwilę do HTC to temu producentowi nie przeszkadza wydawanie w tym samym czasie kolejnych nowości w segmencie Premium. Tak właśnie było z ostatnią premierą HTC One X (był to naszym skromnym zdaniem zdecydowanie najładniejszy smartfon ostatnich targów MWC 2012 w Barcelonie) Deluxe Limited Edition z niezwykle modnymi ostatnio słuchawkami Beats Audio by Dr. Dre. Noszą je nawet piłkarze wielu znanych klubów piłkarskich (np: Bayern Monachium, Borussia Dortmund czy nasza krajowa Legia Warszawa w rozgrywkach Ligi Europejskiej).
(fot. HTC)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






