PREMIERA: Człowiek nie powinien być do niczego zmuszany
|
|
|
- wtorek, Maj 24, 2016, 15:21
- News
- 4 komentarze

Automatyczne aktualizacje oprogramowania bez udziału użytkownika to ma być bomba nadchodzącego Androida 7.0 N. Szkoda tylko, że dotyczyć ona będzie wyłącznie nowych modeli, które dopiero pojawia się na rynku (jest to skutek braku oddzielnej partycji). Jednak to nie jest jedyna wada aktualizacji automatycznych. Chodzi o fakt ich instalowania na siłę.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dla przykładu w Windows 10 Mobile klient nie może wyłączyć aktualizacji oprogramowania. Ma on wpływ jedynie na opóźnienie tego procesu, podajże o dwa tygodnie. Po tym czasie do jego telefonu i tak dostanie się nowa paczka instalacyjna. Tak więc nie zdziwmy się, jak nagle smartfon stanie się gorący jak czajnik. W dodatku jego bateria straci około 50% energii, zwłaszcza jak pobieranie odbywa się na prądożernej łączności LTE.
Swoją drogą to trochę przykre, że konsument sam dziś nie może decydować o posiadanym sprzęcie. Podobnie jest na komputerze z Windows 10. Nawet jak wyłączymy usługę Windows Update to i tak system sam pobiera paczki instalacyjne tylko czekające na akceptację. To dlatego od czasu do czasu coś tam jest ściągane w tle, przez co gry lagują. Nic więc dziwnego, że masa osób zostaje z mniej natarczywym Windowsem 8.1.
(fot. Microsoft/My mobile)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
4 komentarze do “PREMIERA: CzÅ‚owiek nie powinien być do niczego zmuszany”
Skomentuj








Masz racje kolego!
Kolego to mój tekst 😉
Żenujący tekst. Wyłącz sobie aktualizację windowsa na kompie w takim razie.
Nie instaluj poprawek, łatek.
Juz tak zrobilem. Zostaje z Windows 8.1 (na tle zabutowanego Windows 10). Nie mam czasu czekać godzinę na pobieranie latek jak potrzebuje komputera do pracy na juz przy jego wlaczeniu. Raz na pol roku mogę zrobić duży update, nic więcej i to wtedy kiedy ja chce oraz mam czas