Cortana na lejku jest bezużyteczna
|
|
|
- niedziela, Sierpień 17, 2014, 18:57
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Asystent głosowy Cortana ma być lepszy względem konkurencyjnego rozwiązania Siri od Apple czy też Google Now. Takie są ambitne plany włodarzy z Redmond. Przewaga produktu Microsoftu ma polegać głównie na szerszym wsparciu nowych języków, jak i samej głębokości integracji z mobilnym systemem operacyjnym Windows Phone o inteligencji (umiejętności uczenia się pewnych zachowań) nie wspominając.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Niestety Cortana ma jedną zasadniczą wadę. Nie działa poprawnie w momencie nałożenia lejka bezpieczeństwa 32 kb/s przez operatora sieci komórkowej. Oczywiście ma to związek ze sprzężeniem Cortany z wyszukiwarką Bing. To właśnie ona pełni później rolę źródła, banku informacji dla asystenta głosowego. O ile jednak zapytania o pogodę w Los Angeles czy cenę biletów do kina wymagają połączenia internetowego, o tyle trudno zrozumieć jego konieczność w momencie wydawania komend typu zadzwonienia do danej osoby czy też wysłania wiadomości SMS.
Nawet dla takich czynności Cortana będzie potrzebować dostępu do sieci web i to najlepiej w pełnym wydaniu z LTE na czele. Dopiero wtedy zadziała najszybciej, a czas jest przecież najważniejszy. Nikt przecież nie chce czekać na reakcję asystenta głosowego dłuższą niż 2-3 sekundy. Podczas występowania spowolnienia internetowego, użytkownika po dłuższej chwili przywita komunikat o problemie z dostępem do zasobów www. Szkoda, że do operacji typowo odnoszących się do poruszania po menu telefonu nie zrezygnowano z bezwarunkowej obecności internetu.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj







