Ciągnący się w nieskończoność Timeline Facebooka coraz bardziej irytuje
|
|
|
- sobota, Październik 12, 2013, 0:45
- Praktyczne
- Dodaj komentarz

Twórcy Facebooka robią wszystko, by każdego dnia jak największa liczba ludzi korzystała jak najdłużej z czołowego portalu społecznościowego świata. Może się więc zdarzyć, że codzienna czynność sprawdzania aktualności czy też strumienia informacji naszych znajomych trwa znacznie dłużej niż to miało miejsce chociażby pół roku temu. W efekcie zamiast 5 minut poświęconych na tę czynność, tracić możemy i pół godziny. Tak to nie jest żart.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dotyczy to zarówno aplikacji Facebook jak i jej wersji komputerowej. Pomijając już nawet te nieszczęsne reklamy, coraz częściej można się spotkać ze znajomymi, którzy publikują na swojej tablicy spam z książętami z Dubaju, komunikatami w języku chińskim i tak jeszcze długo można wymieniać. Jest to tak naprawdę ich wina, ponieważ w przeszłości zezwolili aplikacjom Facebookowym na publikowanie treści we własnym imieniu. Na szczęście możemy sami zapanować na tym społecznościowym śmietnikiem. Wystarczy wybrać delikwenta z listy znajomych, a następnie odhaczyć fajeczkę z komunikatu Pokaż w aktualnościach dokładnie tak jak na obrazku powyżej artykułu.
Od tego momentu w naszym Timelinie nie będzie publikowana treść wątpliwej jakości w strumieniu wiadomości. Naprawdę warto od czasu do czasu posprzątać po innych. Dzięki temu zwykłe przeglądanie Facebooka w celu zobaczenia, co słychać u naszych znajomych nie zmieni się w tony publikowanych śmieci tzw. lol contentu. Niestety grafiki z milionowym piąteczkiem, smutnym poniedziałkiem czy innym śmiesznym obrazkiem spotkać można nawet u poważnych polskich sieciach komórkowych. Choć nie brakuje wielu przeciwników i krytyków Facebooka (słynny Mariusz Max Kolonko twierdził słusznie, że nie jest on cool i to tak naprawdę fabryka niczego) to jednego nie można mu zaprzeczyć. Stał się on koncernem do zarabiania pieniędzy takim samym jak Google. W 2Q/2013 społecznościowy gigant zanotował wysokie zyski w relacji do całkowitych przychodów.
(fot. Facebook/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






