Animowane tapety to już za duże wyzwanie
|
|
|
- sobota, Październik 13, 2012, 1:19
- News
- Dodaj komentarz
Efektowne animacje na pulpicie w formie animowanych tapet mogliśmy już znać z poprzedniej epoki telekomunikacji. Chodzi nam tutaj oczywiście o klasyczne telefony komórkowe, które oferowały motywy. Zwłaszcza te systemowe (w słuchawkach Sony Ericssona z platformą A200) dostarczane wraz z aparatem od samego producenta robiły wrażenie.
Feature phony umożliwiały umieszczenie w formie tapety nie tylko plików w ruchomym formacie *.gif, ale również *.swf. Ten drugi odpowiadał za naprawdę efektowne animacje Flash Lite, które dynamicznie reagowały na sytuację (dotyk, porę dnia). Android również oferuje taką funkcjonalność. Niestety w tanich smartfonach po ich włączeniu może dochodzić do delikatnego spowolnienia menu.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Taka sytuacja występuje w systemowej, animowanej tapecie o nazwie Forest dostępnej w Samsungu Galaxy Pro. Po jej aktywacji można wyraźnie odczuć szarpanie w interfejsie czy sposobie prezentowania animacji (są one mocniej klatkowane i nie tak płynne jak wcześniej w momencie ustawienia statycznej tapety). Co jednak najciekawsze, nie każda animowana tapeta wywołuje taki efekt. Dla porównania produkt SnowFall Free z Google Play nie obciąża aż tak mocno urządzenia. Zapewne wszystko jest wynikiem niefrasobliwości dewelopera, który nie uwzględnia różnych wydajności słuchawek. Smartfon z procesorem 800 MHz oraz pamięcią 384 MB RAM zupełnie inaczej się zachowuje od tego, który ma w dokładnie tej samej kombinacji już 512 MB RAM.
(fot. My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






