Do gier 3D lepszy zwykły telefon niż mało wydajny smartfon
|
|
|
- czwartek, Kwiecień 28, 2011, 3:07
- Praktyczne
- Dodaj komentarz
Pamiętne były czasy pojawienia się pierwszych gier trójwymiarowych na telefony wspierające mobilną Javę 3D. Wtedy robiły one na użytkownikach niesamowite, wręcz piorunujące wrażenie. Teraz jednak czasy się zmieniły i wszechobecne stają się nowoczesne smartfony, które wręcz zalewają rynek swoją ogromną ilością.
Niestety wiele z nich wraz z niską ceną kryje w sobie niską wydajność jak na urządzenia z rozbudowanym systemem operacyjnym. Sporo klientów w momencie zakupu już sobie wyobraża w jakie to nowoczesne gry 3D określane nawet mianem HD sobie pogra.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Dobrym przykładem takiej słuchawki jest ekonomiczny HTC Wildfire. Jego specyfikacja nie powala, jeśli mówimy o typowym smartfonie. To z kolei przekłada na znacznie mniejsze osiągi, zwłaszcza w aplikacjach rozrywkowych. Gry, bo o nich mowa działają przez to mało płynnie. Jest to naprawdę delikatne określenie.
Nawet tytuły nie posiadające trójwymiarowej grafiki potrafią się przycinać np: Angry Birds, nie wspominając już o tych sygnowanych nazwą 3D. Gdy spróbujemy pobrać jakąkolwiek grę z Android Market szybko okaże się, że mamy na ekranie przysłowiowy pokaz slajdów. Paradoksalnie może się okazać, że zakup zwykłego telefonu będzie lepszym rozwiązaniem (wraz ze wsparciem gier pisanych w języku Java 3D).
Tam będziemy się mogli przynajmniej cieszyć pełną płynnością grywanych pozycji. W przypadku ekonomicznych smartfonów możemy być niemal pewni, że tak się niestety nie stanie. Jeżeli jednak planujemy używanie smartfona w dużej mierze jako przenośnej rozrywkowej konsoli do gier warto zapłacić więcej i mieć pełną wydajność oraz komfort naszej zabawy (o świętym spokoju celowo nie wspominamy). To właśnie nowoczesne gry 3D HD zastąpią w przyszłości przenośne dedykowane konsole.
(fot. HTC)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






