To pewne, znowu powrócą limity pobranych danych
|
|
|
- czwartek, Grudzień 11, 2014, 17:35
- News
- Dodaj komentarz

Problem przepustowości sieci komórkowej to wyzwanie przyszłości, z którym prędzej czy później zmierzą się czołowi operatorzy z tzw. W4. To oni bowiem realnie budują infrastrukturę w przeciwieństwie do pasożytniczo (w cudzysłowie) działających graczy MVNO. Nie przypadkowo aktualnie mamy wielki boom pod nazwą LTE dostępny w Play, Plusie, Orange czy T-Mobile.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Co ciekawe, ten pierwszy z nich dysponuje już największym zasięgiem 4G dla populacji, choć jeszcze parę lat temu naśmiewano się z jego czwartej generacji pod przykrywką HSPA+. Takie inwestycje wymuszone są rozwojem technologicznym sprzętu. Smartfony zalewają rynek, a wraz z nimi konsumpcja internetu. Tylko kwestią czasu jest podobna historia, ale w kwestii wielkiej modernizacji sieci 5G. Za jakieś 5 lat będzie to norma.
Trzeba tylko poczekać, aż popularne staną się smartfony z łącznością 5G, wyświetlaczami 4K oraz ekranami o identycznej jakości dostępnymi w inteligentnych telefonach komórkowych. Może się więc zdarzyć sytuacja, że operatorzy nie wytrzymają tego naporu przesyłu potężnej ilości danych, dajmy na to streamingu YouTube czy Netflix w standardzie 4K, w efekcie wprowadzą limity transferu danych, a już na pewno ograniczenia dla najbardziej wymagających usług internetowych typu wideo na żądanie. Skończy się tym nieustanna samym zabawa w kotka i myszkę.
(fot. Microsoft/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
Skomentuj






