Pierwsze rozczarowania i haczyki w ofercie NJU Mobile [aktualizacja]

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (24 liczba głosów, wasza ocena: 3,13 na 6)
Loading...

pierwsze-rozczarowania-i-haczyki-w-ofercie-nju-mobileNasz nowy telekomunikacyjny rodzynek, żeby nie powiedzieć hit wiosny NJU Mobile notuje pierwsze negatywne opinie rozczarowanych klientów. Tym razem szczególną uwagę przykuł komentarz zawiedzionego użytkownika na blogu sieci komórkowej Play o wdzięcznym nicku Złoty Chłopak (prezentujemy go poniżej artykułu). Rozczarowany konsument wymienia dwie naprawdę poważne wady NJU Mobile.

Pierwsza z nich powoduje nawet stratę kolejnych złotówek. Chodziło w niej o to, że aby otrzymać darmowy pakiet 100 MB na dzień to najpierw trzeba przegadać (lub wysłać SMSy) minimum za te 2 PLN. Przy niskiej stawce 0,19 PLN oznacza to w praktyce około 10 minut samych rozmów. Wiąże się z tym pewien problem, ponieważ gdy nie spełnimy tego warunku to mamy naliczany Internet według standardowej stawki 0,19 PLN za 1 MB transmisji danych. 

Reklama                                                             Czytaj dalej
 

Tym samym do momentu nieprzekroczenia progu 2 PLN zapłacimy normalne ceny za takie drobnostki jak chwilowa aktualizacja pogody czy poczty Email w smartfonie. W efekcie przełoży się to później na dodatkowe koszty. Trzeba przyznać, że dział marketingu naprawdę sprytnie przygotował te haczyki. Tak więc bezpieczniejszym rozwiązaniem chyba będzie jednak kupno już na samym starcie pakietu 350 MB za 7 PLN. Wtedy nasze złotówki nie będą niepotrzebnie znikać w szybkim tempie, które jest charakterystyczne zwłaszcza dla smartfonów często łączących się z internetem. Wyjątkiem od tej zasady są tak naprawdę osoby, które dzień zaczynają od długich rozmów. Oni faktycznie wyjdą na plus. Oszczędniejsi niestety wpuszczą się w tylko w maliny zupełnie nieświadomi sytuacji.

Trzeba jeszcze wspomnieć o drugiej niedogodności NJU Mobile. Jest nim fakt przerywania rozmowy w momencie osiągnięcia pułapu 2 PLN. W takiej sytuacji należy odczekać kilka minut, aż otrzymamy informację zwrotną od operatora o możliwości wykonywania bezpłatnych połączeń do końca danego dnia. Nie trudno sobie wyobrazić sytuacji jak to mocno irytować może klientów w momencie chociażby rozmowy biznesowej z szefem czy kontrahentem. Szkoda, że Orange nie pomyślało o wdrożeniu systemu informatycznego, który w locie by zerował koszty po przekroczeniu magicznego pułapu 2 PLN. Jest to naprawdę spory dyskomfort dla użytkownika. Nie powinien on mieć wcale miejsce, nawet w przypadku produktu typowo budżetowego, ekonomicznego.

Na kontakt serwisu My mobile została wysłana wiadomość Email (jej dokładną treść prezentujemy poniżej) od biura prasowego NJU Mobile. Wynika z niego, że rozmowy nie są przerywane po osiągnięciu pułapu 2 PLN. Wszystko odbywa się płynnie bez żadnych niedogodności. Druga sprawa to fakt, że transfer danych również jest wliczany do magicznego wręcz progu 2 PLN. Tym samym osoby mało dzwoniące też będą mogły liczyć na bonus w postaci całkiem niezłego, dziennego pakietu internetowego o wielkości 100 MB. Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że lejek występuje tylko i wyłącznie w ofercie abonamentowej. Tym samym problemy opisane przez użytkownika na blogu P4 mogą być nieprawdziwe.

(fot. NJU Mobile/My mobile studio)

Jest to przykład artykułu My mobile PREMIUM. W przypadku wykorzystania tej informacji przez inne serwisy prosimy o podanie źródła w formie linku.

Złoty Chłopak o haczykach w NJU Mobile (komentarz oryginalny):

Chyba bede pierwszym w historii uzytkownikiem NJU ktory przejdzie do RBM. Wniosek juz zlozony. A oto moja opinia po jednym dniu korzystania z dobrodziejstwa Orange.

Jestem juz po jednym dniu uzytkowania nju na karte. Od jakiegos czasu czekalem na cos takiego, moj profil uzytkowania telefonu wydawaloby sie ze idealnie pokrywa sie z oferta NJU na karte. Niestety jak juz niejednokrotnie sie przekonalem, tylko mi sie wydawalo. Moje potrzeby napewno sa podobne do wielu innych uzytkownikow. Jesli ktos ogranicza sie z rozmowami czy korzystaniem z telefonu to dlatego ze go na to nie stac a nie dlatego ze nie ma takiej potrzeby. Ja chcialbym rozmawiac, smsowac i korzystac z internetu nie zastanawiajac sie do jakiej sieci dzwonie i ile czasu rozmawiam. Dziennie wykonuje kilkanascie krotkich polaczen do roznych numerow, nie majac pojecia w jakiej sa sieci oraz od czasu do czasu rozmawiam sobie z bliskimi znajomymi po klka godzin w ciagu dnia. Jednoczesnie telefon aktualizuje moja poczte email, FB, oraz uzywam nawigacji online. jednoczesnie jestem w stanie wydac na to 50 pln miesiecznie. Po pojawieniu sie NJU stwierdzilem ze to jest cos dla mnie co prawda troche drozej niz chcialem ale roznica jest do zaakceptowania. Po podliczeniu wszystkich kodow, aktywacji, gwiazdek, pakietow, pakiecikow wychodzi na to ze nie powinienem przekroczyc 70 pln na miesiac. Przypomne ze ta oferta sprzedawana jest jako 2 zl dziennie czyli okolo 60 pln na miesiac. Ale jak unikatowe to unikatowe, da sie wycisnac z klienta jeszcze wiecej 🙂 Za owe 2 zl dziennie dostajemy no limit do wszystkich i 100 mb internetu dziennie. Brzmi swietnie, moge przeprowadzac krotkie i dluzsze rozmowy i 100 mb wystarczy na aktualizacje poczty czy fb. Trzeba jedynie wydac dziennie marne 2 zl… i tu zaczyna byc problem. Przy tak niskiej stawce za polaczenie trudno osiagnac te 2 zl a zanim tego nie osiagniemy nie otrzymamy 100 mb internetu i aktualizacja poczty, pogody rozliczana jest wedlug normalnej stawki czyli 19gr za mb.Tracimy kolejne zlotowki. Kolejnym unikatowym rozwiazaniem jest przerywanie rozmowy po osiagnieciu pulapu 2 zl. Nalezy wtedy odczekac kilka do kllkunastu minut i otrzymujemy radosna wiadomosc ze teraz juz mozemy dokonczyc rozmowe za darmo. Naprawde UNIKATOWE rozwiazanie w skali swiatowej 🙂 Podsumowujac, moj bilans jednego dnia uzytkowania NJU na karte to wydane 40 pln i saldo na koncie 0 pln po jednym dniu uzytkowania ! To sie nazywa unikatowe dojenie klientow 🙂

Komunikat biura prasowego NJU Mobile

Witam serdecznie,

Panie Kamilu, w imieniu biura prasowego marki nju mobile, chciałabym wyjaśnić i sprostować dwie kwestie, które opisuje Pan w artykule pt. „Pierwsze rozczarowania i haczyki w ofercie NJU Mobile”.

Pierwsza z nich to transfer danych.
Transfer danych do 2 zł jest wliczany do limitu 2 zł. Tym samym użytkownik nie zapłaci dodatkowo za przesyłane dane.

Inaczej przedstawia się również kwestia drugiej opisanej przez Pana niedogodności.
Połączenie po osiągnięciu limitu 2 zł nie jest przerywane. W jego trakcie następuję zmiana taryfikacji na darmową. Po zakończeniu rozmowy klientem jest informowany SMSem, że do końca dnia może rozmawiać, wysyłać wiadomości tekstowe, a także korzystać ze 100 MB.