Opera rezygnuje ze wsparcia dla Windows Mobile

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek6 Gwiazdek (oceń artykuł)
Loading...

Opera Software, znana z produkcji takich świetnych aplikacji jak Opera Mini i Opera Mobile ogłosiła właśnie, że oficjalnie kończy wsparcie dla systemu Windows Mobile. Oznacza to, że właściciele nieco starszych smartfonów będą mogli zapomnieć o oficjalnych, nowych wydaniach chociażby Opery Mobile. Przykładem takiego telefonu jest Sony Ericsson Aspen. Na jego pokładzie znajdziemy system Windows Mobile 6.5.3 Professional.

Decyzja norweskiego producenta nie powinna nikogo dziwić. Sam Microsoft uśmiercił ten system, wprowadzają rewolucję w postaci Windows Phone 7 ze słynnym już menu kafelkowym. W dodatku użytkownicy starszych modeli oficjalnie otrzymali zapowiedź, że nigdy nie otrzymają aktualizacji oprogramowania do przysłowiowej mobilnej siódemki. Wpływ na taką sytuację mogą mieć kolosalne wymagania sprzętowe dla tego stosunkowo młodego dziecka z Redmond.

Reklama                                                             Czytaj dalej
  Wspolpraca PR/reklamowa z My mobile

Co ciekawe Opera Mobile nie jest jeszcze dostępna na platformę Windows Phone 7, a jedynie jego starszego odpowiednika w postaci Windows Mobile. Dobrym przykładem jest model HTC Ozone (z wersją 6.1 standard). Witryna producenta jeszcze wskazuje dostępność starszych części Oper w wersji 5.1 (Mini i Mobile). Jej adres to www.opera.com/mobile/download/htc/ozone_xv6175. Niestety nie uświadczymy tam najnowszego wydania w postaci Opera Mini 6.0 i Opera Mobile 6.0. Z pewnością norwescy programiści i deweloperzy Opery skoncentrują swoje siły na coraz to popularniejszym systemie Windows Phone 7.

(fot. Opera)

Przygotowane przez

jest autorem 11656 informacji na tej witrynie.



18 komentarzy do “Opera rezygnuje ze wsparcia dla Windows Mobile”

  1. Derick Odpowiedz

    Wspieranie trupa i do tego niegdyś rekomendowanego jako system biznesowy, jest pozbawione sensu,..czemu nie ma się co dziwić. Dwa, to Microsoft jest znany z tego, że jak wypuści nowy system, to już niechętnie wspiera stary, co wielokrotnie udowodnił na desktopach. 🙂

  2. Arkadiusz Odpowiedz

    A ja się właśnie przerzuciłem z Androida na Windows Mobile 🙂 Z nakładką htc sense bardzo ładnie śmiga i nie żałuję powrotu do epoki kamienia łupanego 😀

  3. Kamil Odpowiedz

    Ciekawe, porzuciles Androida na rzecz Windows Mobile 😉 Znam wiele osob, ktore mocno krytykuja Androida i wcale nie jest dla nich taki swietny.

    A jaki konkretnie model teraz masz? Bo jak sobie patrze na interfejst WM na Sony Ericsson Aspen, to naprawde blado to wyglada. WP7 ma chociaz wizualnie ciekawa stylistyke, choc ostatnio Microsoft dumnie chwalil sie wprowadzeniem opcji kopiuj wklej w aktualizacji, ktora zwykle Sony Ericssony (platforma A200 i starsze) mialy juz dobre kilka lat temu, a teraz nawet i zwykle Nokie (S40) 🙂

  4. Arkadiusz Odpowiedz

    Nie chciało mi się czekać na Automapę na Androida. A z tego co czytałem to w ogóle jej ma nie być na ten system. Przeszukałem najlepsze dostępne telefony na rynku z windows mobile i padło na htc hd mini:
    http://www.youtube.com/watch?v=LJCI9KnKMdI

    Jeśli chodzi o sam system to większych zastrzeżeń nie miałem. Android daje wiele możliwości, a windows mobile jak teraz patrzę ma pewne ograniczenia. Żeby uzyskać ten sam efekt w WM chociażby jeśli chodzi o zwykłe ustawienia – muszę przejść dłuższą drogę. Android jest bardziej intuicyjny i przyjazny. Takie mam bynajmniej odczucia.

    Obydwa systemy mają swoje wady i zalety. W moim przypadku górę wzięła „nawigacja”. I jak porównam swój poprzedni telefon htc dream (android) i ten obecny – htc hd mini (wm) to zdecydowanie wolę ten drugi. Tęsknię tylko za wysuwaną klawiaturą qwerty 🙂 Za to teraz w zasadzie nie czuję, że mam telefon w kieszeni – jest znacznie mniejszy i lżejszy a wyświetlacz ten sam…

  5. Kamil Odpowiedz

    Jak bardzo zależało Ci na mapach to trzeba było wybrać Nokię, tam jest dostępna bardzo dobrej jakości rozwiązanie o nazwie Ovi Maps zarówno do nawigacji samochodowej jak i pieszej 😉 Domyślam się, że nie ma w Windows Mobile opcji kopiuj wklej dla tekstu i multitaskingu…

    Ja też po wieloletniej zmianie marki Sony Ericsson na Nokię (patrz YouTube) też nie mam wielozadaniowości dla zewnętrznych aplikacji Java, ale jakoś sobie radzę z tym bez większego problemu. Na szczęście mam bardzo ważną opcję copy paste, dzięki czemu fragmenty zdań np: ze stron www mogę wysyłać w wiadomościach SMS. Nie wyobrażam sobie teraz telefonu bez klawiatury QWERTY i ekranu poziomego (w grę wchodzą tylko urządzenia o charakterystycznym designie BlackBerry)

  6. Arkadiusz Odpowiedz

    Twoja Nokia c3 – zbyt dużo miejsca zajmuje klawiatura. Jak dla mnie rozwiązanie nie do przyjęcia. Wyświetlacz jest bardzo malutki. Strach się bać jak taki wyświetlacz spisuje się przy nawigacji. Oczywiście jak kto lubi i do czego używa swój telefon. Mi zależało, żeby wyświetlacz był jednak duży – w moim telefonie na oko zajmuje on 80-90% powierzchni. W Nokii c3 to pewnie jakieś 30%, więc straszne marnotrawstwo powierzchni. Gdy jadę samochodem chcę widzieć wyraźnie jak przebiega trasa a nie wpatrywać się w mały wyświetlacz. Raczej słabo też wychodzi przeglądanie internetu na takim wyświetlaczu. Dodatkowo potrzebowałem nawigacji na całą europę – nie wiem czy te ovi maps oferuje również mapy na inne państwa.

    Co do WM – opcja kopiuj wklej i multitasking w moim telefonie jak najbardziej są. To miały nawet archaiczne już telefony, z których wcześniej korzystałem – Eten oraz Qtek (spv). 

    Co do klawiatury w HTC HD MINI – jest qwerty, ale pojawia się ona na wyświetlaczu na całej szerokości, więc nie jest źle. Można operować zarówno palcami jak i rysikiem – jak kto lubi. Co prawda klawiaturka fizyczna to fizyczna, ale traktuje to jako pewien kompromis pomiędzy użytecznością a wielkością telefonu. Klawiatura w wyświetlaczu – bardzo duża oszczędność miejsca, niestety gorzej pisze się tekst, smsy itp…

  7. Krzysztof_kf Odpowiedz

    Zgadzam się z tobą arek dodam jeszcze że w Noki c3 oprócz miniaturowego wyświetlacza największą wadą jest klawisze małe niewygodnego dla ludzi z małymi rękami osoby co mają duże łapy mogą mieć problemy z poprawnym pisaniem .

  8. Derick Odpowiedz

    @Arkadiusz – przecież Kamil pisząc o Nokii nie miał na myśli swojej C3, bo nawet ten model, jego budowa, zupełnie nie nadaje się do nawigacji i jej nie posiada. Kamil sugerował tylko wybrać coś z bogatej w tym względzie oferty Nokii, bo firma daje darmowe mapy i to chyba (bo nie jestem pewien – nie potrzebuje) na całą Europe.

    Pod tym linkiem http://tiny.pl/hd1c9 masz Telepedie (takich stron jest więcej), z przeglądem dostępnych u nas modeli, fotami, specyfikacjami i sortowaniem. Filtrujesz sobie producenta, funkcje jakie ma mieć aparat i jesteś zorientowany, z jakiej dostępnej oferty możesz wybrać,.. choć już musztarda po obiedzie. 😉

    Co do kopiuj/wklej w WM7 – chodziło o to, że ta funkcja nie była dostępna dla aplikacji zewnętrznych, nie Microsoftowych, bo natywnie była zawsze.

  9. Derick Odpowiedz

    Aaaa,.. w podanym prze zemnie linku już odfiltrowałem wszystkie Nokie z GPS a jeszcze można zawęzić modele dodając inne wymagane funkcje, ale i tak widać, że do wyboru jest 10 aparatów z dużym ekranem.

  10. Derick Odpowiedz

    Co do Androida, to jak się dowiedziałem, że dotychczasowe wersje systemu nie wspierają wyświetlania 16M kolorów,… nawet na ekranach które to potrafią, to mi się tego systemu jak na razie odechciało… Zobaczymy co zaoferuje wersja 3.0? Może wtedy będę go rozważał w przyszłości.

  11. Arkadiusz Odpowiedz

    Derick, rzeczywiście jest kilka telefonów Nokii, które spełniłyby moje oczekiwania. Musiałbym przetestować jeszcze Ovi Maps, czy jest ok. Mimo wszystko miałbym opory do powrotu na Symbiana. Na pewno dobrym argumentem dla mnie ZA Nokią są znakomite aparaty fotograficzne – do dziś wspominam jakość zdjęć z N70 😉

  12. Kamil Odpowiedz

    Faktycznie moja Nokia C3 nie nadaje się do GPS, choć nie taki był cel przy jej zakupie 😉 Dla mnie osobiście telefon nie jest najlepszym rozwiązaniem do samochodowego GPS, aż strach pomyśleć jak krótko bateria wytrzyma taki wycisk. Lepiej już bym zainwestował w jakieś rozwiązanie dedykowane np: TomTom mocowane na stałe i po problemie. Telefon w tej formie naprawdę byłby zbyt mocno eksploatowany (no chyba, że korzystamy z nawigacji sporadycznie, a nie bardzo często)

  13. Arkadiusz Odpowiedz

    Kamil, a dedykowane rozwiązanie TomTom na jakiej zasadzie działa? Rozumiem, że to kolejna puszka, która gdzieś zalega w samochodzie i trzeba o niej dodatkowo pamiętać i ładować…

    Telefon ma tę zaletę, że bez względu gdzie się znajdę (w swoim bądź innym samochodzie bądź na pieszej wędrówce) zawsze mogę go wykorzystać do nawigacji. Po co mi kolejna puszka? 

    Co do baterii, to wiadomo, że bateria jest mocniej eksploatowana. W moim starym Etenie spokojnie telefon wytrzymywał kilka godzin z non stop włączonym gps. W nowym HD MINI testowałem go na odcinku 70 km. Zeszło jakieś 10%, więc całkiem dobry wynik. Można przy tym korzystać z ładowarki samochodowej, więc po wyjściu z samochodu bateria będzie naładowana prawie na maksa. Co do zamulenia fona to wystarczy reset komórki i jak nowa 🙂 Argument o zbyt dużej eksploatacji do mnie nie trafia, bo dlaczego nie miałbym wyciskać ze swojego telefonu ile się da 🙂

  14. Derick Odpowiedz

    Popieram Arkadiusza. Lepiej kupić bardziej wypasioną i uniwersalną komórkę do zastosowań amatorskich, bo nie mówię tu o firmie. Nie problem mieć w samochodzie podłączona ładowarkę pod aparat, lub dokupić zapasową i to mocniejszą baterie niż jest w standardzie, lub malutki przenośny akumulatorek. Zobaczcie co taka nokia oferuje w swoim sklepie, Jest nawet ładowarka podłączana pod dynamo w rowerze. 😀 http://tiny.pl/hd1vv

  15. Kamil Odpowiedz

    @Arkadiusz

    Podpinasz na stałe do ładowarki samochodowej malutkim kabelkiem i problem z głowy raz na zawsze z energią (no chyba, że nie dbasz o akumulator w pojeździe). Urządzenie jest zamocowane np: pod lusterkiem. O mapy też się nie martwisz, bo często w produkcie masz mapę całej Europy w standardzie. Jedyny minus to taki, że nikt tego nie nosi za sobą zawsze, w przeciwieństwie do telefonów. Ale zawodowi kierowcy nie bawią się w nawigację przez komórki, tylko wybierają najlepsze dedykowane rozwiązania 😉

  16. Arkadiusz Odpowiedz

    No całe szczęście mój zawód to nie kierowca 🙂 Wystarczy mi telefon 🙂

    PS. Co to znaczy „no chyba, że nie dbasz o akumulator w pojeździe”? Chyba nie sugerujesz, że ładowaniem swojego telefonu wykończę akumulator w pojeździe :> ?

  17. Grzegorz Odpowiedz

    Ja mam dostęp na androidzie do open street maps które bije gigantów na głowę liczba dróg i miejsc. 

Skomentuj

  My mobile © 2008-2021. All Rights Reserved, Wszystkie prawa zastrzeżone.
Wszelkie loga, znaki firmowe oraz zdjęcia prasowe należą do ich właścicieli.
Kopiowanie treści bez zgody serwisu zabronione.
My mobile to serwis, dzięki któremu odkryjesz nowe
zadziwiające możliwości swojego telefonu. Zapraszamy!

Serwis rekomenduje wszystkie platformy:

Pomoc | Reklama | Dla Inwestorów | Kontakt