Opera Mini, specjalista od zadań specjalnych
|
|
|
- piÄ…tek, Marzec 27, 2015, 4:18
- News
- 6 komentarzy

Kultową swego czasu aplikację Opera Mini śmiało można nazwać przeglądarką internetową do zadań specjalnych. Przydaje się ona bowiem w dwóch specyficznych sytuacjach, które za chwilę zostaną nieco szerzej opisane. W przypadku innych scenariuszy jej używanie nie ma najmniejszego sensu.
| Reklama |   |                                                           Czytaj dalej |
|
|
  |
|
Pierwsza sprawa ma miejsce, kiedy to operatorzy nałożą nam ograniczenie transferu wskutek przekroczenia dedykowanej paczki. Klient jest wtedy zadowolony, bo już więcej nie musi płacić, a operator nie nadwyręża swojej infrastruktury. W takiej sytuacji Opera Mini na lejku 32 kb/s działa znakomicie podobnie jak na wartości 16 kb/s. Normalne przeglądarki wtedy te same strony otwierają godzinę.
Druga kwestia dotyczy zaś słabych, czyli mniej wydajnych smartfonów z 512 MB RAM pamięci operacyjnej na pokładzie. W ich przypadku używanie pełnych przeglądarek często bywa problematyczne tak samo, jak wyświetlanie witryn w całej okazałości. Na słabych telefonach Opera Mini działa zdecydowanie lepiej niż chociażby klient Google Chrome lub upadająca nieco ostatnio Mozilla Firefox.
(fot. Opera/My mobile studio)
Powinny Cię zainteresować również te informacje:
Przygotowane przez
6 komentarzy do “Opera Mini, specjalista od zadaÅ„ specjalnych”
Skomentuj







Do nie dawna była jeszcze przydatna w sytuacji gdy znajdowaliśmy się w zasięgu EDGE czy tylko GPRS. Ale teraz już chyba trudno o lokalizację bez dostępu do H czy H+
Owszem, wszędzie jest H+, a prawie wszędzie LTE i tam Opera Mini aż takiego szału nie robi, ale do czasu aż złapiesz lejek. Przy lejku zarówno 32 kbps, jak i 16 kbps można normalnie przeglądać strony, nie wiem jak przy 8 kbps (Play), ale pewnie się da. Podczas, gdy na normalnej przeglądarce mało co się wczyta,
A co do słabszych smartphonow to w pełni popieram. Nawet na SGS 1 swobodnie neta przeglądać mogłem tylko na operze. Choć dodawanie komentarzy też nie bardzo działało. A takie starocie jak Wildfire bez S czy LG GT-540 to bez Opery Mini można było uznać że Internetu nie obsługują.
W kwestii wolnego polaczenia, to przeciez tryb off-road mamy nie tylko w operze mini. Opera classic i zwykla mpbilna opera tez maja konpresje danych.
Nie… Ta kompresja danych w żadnej innej przeglÄ…darce nie dziaÅ‚aÅ‚a tak dobrze jak w Operze Mini.
Otoz to.